Piękna niepokorna: Joanna Kulig, czyli piosenkarka, aktorka i seksbomba

Opublikowano Czerwiec 1, 2015 | przez ZP

EN_01095646_0017

Gdybyśmy zrobili ranking naszych ulubionych polskich aktorek w przedziale 30- 40 lat, Joanna Kulig znalazłaby się w nim w pierwszej piątce. Gdybyśmy zebrali najbardziej utalentowane piosenkarki w tym wieku, to umieścilibyśmy ją także i w tym zestawieniu. Asia znalazłaby się w top 5 jeszcze w jednej kategorii: najbardziej seksowna laska po 30stce w tym kraju.


Z wyglądu przypomina nam połączenie młodej Madonny i Kate Moss. Z tą drugą poza buzią ma niewiele wspólnego: Joanna to zaledwie 160 cm chodzącego seksapilu, Brytyjka jest o 11 cm wyższa. Kate uwielbiała zmieniać partnerów, chlać i ćpać, Joanna jest monogamiczna i nic nie słychać o jej skłonności do używek.

Ze znaną piosenkarką panią Kulig łączy za to coś więcej, niż przedziałek między jedynkami, mianowicie wokalny talent. Bohaterka naszego tekstu już jako 16 latka (!) wygrała Szansę na sukces. Wykonywała w niej piosenkę „Między ciszą a ciszą” Grzegorza Turnaua. Krakowski marzyciel zachwycił się nią tak mocno, że zaprosił do udziału w nagrywaniu jednej ze swoich płyt.

Kulig ma oczywiście w dorobku także solowe przedsięwzięcia. Jedną z najbardziej znanych z piosenek, które śpiewała w ostatnich latach, jest ta (uwielbiamy):

 

Wróćmy na chwilę do Krakowa, bo własnie tam studiowała podlotka Joasia, oczywiście na PWST. Kulig była tak dobra, że już na czwartym roku dostała etat w szacownym Teatrze Starym! Podczas spekaktli z jej udziałem panowie zapewne hurtowo pocili się z podniecenia, a panie dostawały szczękościsku z zazdrości o talent i urodę tego drobnego dziewczęcia. Ta sytuacja nie potrwała jednak długo, ponieważ Kulig… odeszła z pracy. Uznała, że jest nią zmęczona plus w sumie to woli śpiewać niż grać, dlatego powiedziała pas. Szczęście, że w swoim postanowieniu nie wytrwała zbyt długo i w końcu doszła do jedynego słusznego wniosku: muzykowanie da się połączyć z zawodem aktorki.

kulig2

Ach jakże jesteśmy szczęśliwi, że Joanna podjęła tę decyzję! Dzięki niej mogliśmy oglądać ją m.in. w takich filmach, jak „Kobieta z piątej dzielnicy”, „Ida”, „Sponsoring” czy „Disco Polo”. W każdym z nich patrzenie na Kulig było oczywiście czystą przyjemnością, wydaje nam się jednak, że rola życia jeszcze przed nią. W końcu ma dopiero 33 lata, dojrzewa jako artystka i człowiek, dlatego niewątpliwie gdzieś tak do 2020 roku powinna nas zwalić swoim talentem z nóg, miejmy nadzieję, że nie raz i nie dwa.

Joanna Kulig

Kto wie, może Asia podbije też zachód? Ma już za sobą epizody w zagranicznych filmach, poza tym intensywnie uczy się języków. Jeszcze sześć lat temu ledwo co dukała po angielsku (mimo że pracowała jako kelnerka w Londynie!) i francusku, teraz ponoć wypowiada się całkiem płynnie i zmysłowo w obu tych językach. Nawet jeśli uda jej się zrobić karierę poza krajem – nie panikujcie, nie powinna nas zostawić i wyjechać w pizdu. A przynajmniej tak zapewniała w niedawnym wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”:

– Ja jestem szczęśliwa tu, gdzie jestem, nie byłabym szczęśliwa, gdybym miała opuścić mój kraj.

Ona nie byłaby szczęśliwa, my popadlibyśmy w depresję. I to taką przewlekłą…

kulig5

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑