Pij whisky, graj w gry, żuj gumę. Praca marzeń naprawdę istnieje

Opublikowano Wrzesień 28, 2013 | przez MB

Dream-Job2

 

Wiele osób notorycznie narzeka na swoją pracę. Za mało siana, za dużo godzin, nieprzyjemna atmosfera, szef chuj, mobbing itp., itd. Zacząłem się więc zastanawiać nad tym, jakie są wymarzone zawody malkontentów. Popytałem wśród znajomych, poszperałem na Facebooku i oto moje przemyślenia.

Kobiety najchętniej ściągałyby kabonę za robienie zakupów. Na pierwszy rzut oka żart. Jednak gdy się trochę zagłębić, okaże się, że… taka fucha istnieje. Najczęściej w wielkich markach odzieżowych. Eleganckie i modne panie jeżdżą po świecie, robią zakupy w najbardziej stylowych sklepach, szukają najnowszych krojów oraz mód, a swoimi zdobyczami dzielą się z projektantami.

Mężczyźni z kolei najczęściej chcieliby zarabiać na piciu alkoholu. I w tym nic trudnego. Wystarczy zostać testerem whisky. Gale, otwarcia sklepów, premiery nowych marek, festiwale – przy wyrobionym nazwisku i masie szczęścia jesteś obecny wszędzie tam, gdzie leje się najlepsza „łycha”. Czyli dzień jak co dzień, tylko dostajesz za to hajs.

Mnóstwo zapaleńców pragnie też zarabiać na swoim upodobaniu do adrenaliny. Skoki na bungee, spadochrony, skutery wodne, kitesurfing i inne. Są firmy, które poszukują miłośników mocnych wrażeń. Dokładnie testerów najciekawszych atrakcji, które oferują swoim klientom. Najczęściej są to biura turystyczne albo całkowicie wyspecjalizowane jednostki zapewniające klientom silne doznania.

Żaden facet nie wzgardzi również fuchą testera gier komputerowych. Można ją wykonywać w biurze, można zdalnie. Chyba nikomu nie muszę tłumaczyć na czym ten zawód polega. Pykanie w gierki od rana do wieczora i zwracanie uwagi na różne niedociągnięcia. Np. za dużo krwi w GTA V (hahahaha).

Jeśli ktoś ma dużo cierpliwości i jest zdeterminowany, by trzepać kasę przy jak najmniejszym nakładzie sił, również jest w stanie swój cel osiągnąć. Sprawę załatwi jedno odpowiednie ogłoszenie. „Poszukujemy osób do wklejania linków i pisania postów na forach internetowych”. Wiele tego typu reklam to oczywiście czysta ściema i wyzysk. Zdarza się jednak, że podobne zdania zostaną sformułowane w języku angielskim. Wtedy pachną one grubym portfelem. A praca jest nieprzyzwoicie wygodna. Komp, Facebook, post, Onet, post, Facebook, porno, serial, serial, serial, post, porno, Facebook, „wyłącz komputer”. Robota, którą można wykonywać w każdym miejscu na Ziemi.

A jak to nie wyjdzie, zawsze można zostać gumologiem. Kolesiem, który 8 godzin dziennie żuje gumę. Bada jej konsystencję, trwałość smaku, robi balony i nawija ją na palec.

Wbrew pozorom świat wcale nie jest tak okrtunie skontruowany. Nie trzeba koniecznie siedzieć 8 godzin za biurkiem, pluć na szefa i zagryzać pięści. Wystarczy poznać inne możliwości.

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑