Pijany Szekspir to dobry Szekspir

Opublikowano Wrzesień 22, 2014 | przez MB

drunkshakespeare

W Gdańsku ruszył Teatr Szekspirowski. Jako że autora „Kupca Weneckiego” kochamy miłością dozgonną, postanowiliśmy nieco pomóc dyrekcji i przedstawić nasze propozycje wzbogacenia repertuaru nowo powstałej instytucji. Występ grupy Drunk Shakespeare odbiłby się większym echem niż „Hamlet” Klaty.

W teatrze, szczególnie tym współczesnym, było już wszystko. Penisy, bluzgi, wymiociny, ekskrementy, kopulujące zwierzęta, eutanazja na scenie, aborcja na scenie, ukrzyżowanie, pedały, lesbijki, transwestyci, jednorożce, seks analny, otchłań, pustka, Katarzyna Cichopek. Wydawałoby się, że czujnego widza nie zaskoczy już nic. Ten widz jednak musiałby od podszewki znać nowojorską scenę teatralnego undergroundu. Właśnie tam swoją działalność prowadzi grupa Drunk Shakepspeare.

Sami siebie nazywają zespołem profesjonalnych pijaków z poważnym problemem Szekspirowskim. Tyle wystarczyło, by zdobyć nasze zainteresowanie (mamy podobnie, ale nie jesteśmy aż tak utalentowani). Wyobraźcie sobie, jaki kunszt aktorski trzeba posiąść, by którąś ze sztuk Szekspira odegrać na tzw. pecie (chlać po spektaklach każda aktorzyna z byle jakiego teatru potrafi). W tym właśnie specjalizuje się grupa.

Przed każdym spektaklem walą jak ta lala. Przede wszystkim whiskey. Gdy doprowadzą się do odpowiednio nietrzeźwego stanu, podejmują się heroicznej próby wykonania przed publicznością np. legendarnego dramatu „Romeo i Julia”. Na potrzeby swoich wspaniałych występów aranżują specjalne okoliczności. Pijanego Szekspira nie obejrzycie na deskach Polskiego we Wrocławiu ani u Krystyny Jandy. Grupa swoje show daje przed klientami amerykańskich barów i spelun, z którymi szczodrze, jak na artystów przystało, dzieli się trunkami i procentami.

Aktor najebany i widz najebany. Dzięki takiemu układowi każdy występ Drunk Shakespeare jest niepowtarzalny i wybuchowy. Uczestnikom wydarzenia zapewnia niezapomniane przeżycia, a zespołowi pełne sale. Na takiego Szekspira gimnazjaliści na pewno chodziliby chętniej, bo nie musieliby opróżniać plecaków na szatni.

Szkoły chodziłyby z rozkoszą zresztą nie tylko na Pijanego Szekspira. Podobną sztukę uprawia wiele grup, którym udaje się wypłynąć na fali drożyzny na Broadwayu. The Inis Nua Company, Shotspeare, Three Day Hangover, New York Shakespeare Exchange to zespoły, które rozpijają Stany Zjednoczone w imię miłości do Szekspira. Za jedyne 15 dolarów.

Teatrowi Szekspirowskiemu kibicujemy z całego serca. Wierzymy, że słynne dramaty można pokazać w świeży i oryginalny sposób, i nie zanudzić publiczności na śmierć. Jednak w czasach, gdy teatr przyjmuje oblicze nagiego penisa Bartosza Porczyka, trzeba sięgać po zdecydowane środki. Jednym z nich na pewno jest Drunk Shakespeare. Gdzie jak gdzie, ale w Polsce dobrych barów nie brakuje. Zapraszamy.

 

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑