Po starciu z lustrem. Czy smak jabłka wciąż będzie ten sam?

Opublikowano Marzec 29, 2015 | przez Tomas

Oculus-Movie-HD-download

Kojarzycie Bena, byłego policjanta, który miał na sumieniu kilka osób, i pracuje jako nocny stróż? Tam, w nocy, otoczony jest lustrami, które od zwykłych luster – napiszemy to delikatnie – różnią się na tyle, by zapewnić niezły horror „Mirrors”. Taki, przez który każdy przynajmniej na moment traci ochotę, by się przeglądać. Dziś motyw budzącego grozę lustra powrócił. Poznajcie nowy film „Oculus”.

I już pojawia się dygresja: ile w dzisiejszym kinie oznacza „nowy”? Światowa premiera to wrzesień 2013 roku, premiera w Polsce – ten weekend. Czyli półtora roku. Urocze…

Lustra, znowu te lustra. Nie jest to w kinie nic nowego i niespotykanego, raczej odkurzona stara płyta, choć zagrana w zupełnie inny sposób. Oto objawia się lustro – ładne, antyczne, z kilkusetletnią historią. Piękny mebel, choć tylko z pozoru. Przeżył wiele i posiada mroczną, pełną tragicznych zbrodni przeszłość. Pragnienie i głód tych zbrodni co jakiś czas powracają. W imię zasady: kto zaznał już takiego smaku, ten smak wciąż chce czuć.

Największa moc lustra to mieszanie w ludzkiej psychice. Lustro posiada niespotykaną umiejętność, przez którą człowiek przestaje odróżniać rzeczywistość od fikcji. To, co dzieje się naprawdę, lekceważy. A to, co jest tylko tworem przeklętego mebla, wydaje się aż nadto realne. Nie być w stanie oddzielić tego, co jest od tego, co się wydaje – no, za to łapie się ludzi w kaftan i zamyka w ścianach bez okien. To podstawowy krok, aby stracić kontrolę nad samym sobą.

Kaylie Russell jako jedyna świadoma jest mocy lustra. Dziś chciałaby tego dowieść. Chciałaby oczyścić imię brata i całej rodziny. Chciałaby pokazać światu, że historia pewnego morderstwa to historia sił nadprzyrodzonych, które tkwią w lustrze. Teraz chce się z tym lustrem zmierzyć i stanąć z nim twarzą w twarz. Czyli stanąć… naprzeciw siebie. I to – przy tej przeklętej mocy lustra – jest walką z samym sobą.

„Oculus” to horror psychologiczny. Już od pierwszej sekundy i pierwszej sceny buduje napięcie, opowiada fragment historii morderstwa. Brat Kaylie, Tim – ten, który pociągnął za spust – dopiero wychodzi spod opieki medycznej. Psycholog orzeka: jest zdrowy i świadomy tego, co się wydarzyło. Ale jego świadomość jest na innym poziomie, niż świadomość siostry. Przez tragiczne wydarzenia w dzieciństwie zostali od siebie oddzieleni i zarazem połączeni niewyobrażalną więzią. Łączą ich przeżycia, wspomnienia i rzucone przed laty obietnice. Wyglądają i żyją normalnie, ale nigdy normalni (czytaj: zdrowi) nie byli. Nie po tym, co przeżyli.

Sporo jest w tym filmie psychologii, symboliki. Stephen King po obejrzeniu tej produkcji stwierdził, że nigdy nie będzie w stanie zjeść jabłka. My, będąc tuż po samym seansie, z trudem przełykamy ślinę na samą myśl o nim. Zaczynamy się też zastanawiać, czy goląc brodę, powinniśmy dziś spojrzeć we własne odbicie, czy za tym lustrem nic się nie kryje.

Takie przemyślenia, choć odrobinę na wyrost, pokazują: było warto. Warto było poznać historię rodzeństwa, które jest skryte i oznaczone silnym piętnem z przeszłości. Teraz postanawiają je odkopać i się z nim zmierzyć.

Czy tę walkę w ogóle da się wygrać?

Komentarze

Napięcie
Urok Karel Gillan
Scena z jabłkiem
Zabawy z psychologią

Podsumowanie: Warto poznać historię rodzeństwa, które jest skryte i oznaczone silnym piętnem z przeszłości. Teraz postanawiają je odkopać i się z nim zmierzyć.

4


Ocena użytkowników: 3 (7 głosów)

Tagi: , , ,



Back to Top ↑