Pojedynek na nielegalne pobrania. Wielki sukces telewizyjnych produkcji

Opublikowano Grudzień 31, 2013 | przez MB

award

Mijający rok okazał się niebywałym sukcesem telewizyjnych produkcji. Zyskały szacunek w oczach wymagających krytyków, zdystansowanego środowiska filmowego oraz rzeszy fanów. Swój podziw wyrazili również piraci komputerowi. Czyli obecnie najliczniejsza grupa widzów.

Myślę, że już najwyższy czas by powstała specjalna akademia zrzeszająca internautów ściągających filmy z sieci. Wtedy nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby ta, jakże liczna, kasta społeczna mogła co roku przyznawać swoje nagrody. Np. Złotego Torrenta.

W 2013 roku najchętniej piraconym serialem okazała się… tu dum, tu dum, tu dum… „Gra o tron”. Tego można było się spodziewać. Odcinki telewizyjnej sagi zostały nielegalnie pobrane aż 5,9 miliona razy. Znakomity wynik. Jest to jedyna produkcja, którą zobaczyło więcej piratów niż widzów tradycyjnych. Fenomen. Warto dodać, że w roku poprzednim sam tylko odcinek finalny trzeciego sezonu ściągnęło ponad milion użytkowników. W tym samym czasie przechodził z dysku na dysk 171 tysięcy ludzi na całym świecie. Wielkie brawa.

Na drugim miejscu uplasował się legendarny już duet Walter White – Jesse Pinkman czyli „Breaking Bad”. Producentom serialu przyszło przełknąć gorzką pigułkę. Ze względu na dramatyczne zakończenie serialu mierzyli w fotel lidera. Niestety muszą obejść się smakiem i pogodzić z tym, że nie dla psa kiełbasa. Choć i tak mają się z czego cieszyć, bo przecież odcinki „Breaking Bad” ściągnięto aż 4,2 miliona razy. To rezultat godny prawdziwego mistrza. Serial żegna się z widzami w blasku chwały. Dziękujemy.

Gratulacje należą się również mrożącej krew w żyłach i wywracającej bebechy produkcji „The Walking Dead”. Twórcy serialu póki co nie wybierają się na zieloną trawkę i zajmują mocną trzecią pozycję. Tę lokatę zdobyli dzięki 3,6 milionom nielegalnych pobrań. Zombiaki mogą być dumne. Ale w 2014 nie powinny spocząć na laurach tylko wymiatać, wymiatać i jeszcze raz wymiatać.

Najgorsze z możliwych miejsce czwarte w zestawieniu zajęło „Big Bang Theory” (tak, tytuł tego serialu w Polsce nadal tłumaczony jest jako „Teoria Wielkiego Podrywu”). Jednak prawda jest taka, że jak na sitcom średniej klasy, osiągi są wstrząsające. Swoimi 3,4 milionami ściągnięć (gratulacje) zostawili w tyle umierającego śmiercią naturalną „Dextera” (3,1 miliona), odsłaniający wszystkie karty „Jak poznałem waszą matkę” (3 miliony), a nawet genialny „Suits” – 2,6 miliona (polscy dystrybutorzy tłumacząc jego tytuł jako „W garniturach” całkowicie ograbili go z inteligentnej gry słownej).

Zestawienie najczęściej kradzionych seriali dobitnie pokazuje, że piraci komputerowi to grupa społeczna, która niczym kot chadza wyłącznie własnymi ścieżkami (czyt. kieruje się własnym gustem).

„Homeland”, serial, na którego cześć wygłoszono niejedną laudację, produkcja, którą niejednokrotnie nagrodzono, dzieło, które uznano za jedno z najwybitniejszych osiągnięć telewizji, w konkursie na największą liczbę pobrań uplasowała się dopiero na ósmej pozycji. Zaledwie 2,4 miliona. Szkoda.

W pierwszej dziesiątce znalazły się jeszcze dwie stosunkowo świeże rzeczy. „Wikingowie” (2,3 miliona), historia Ragnara Lothbroka, króla wikińskich plemion, oraz „Arrow” (2,2 miliona), ze względu na sponiewieranie komiksowej legendy największe zaskoczenie plebiscytu.

Zwycięzcom z całych sił gratulujemy i czekamy na kolejne sezony. Serialom, których w 2014 już nie zobaczymy, mówimy serdeczne „nic nie szkodzi”. Będą następne. I na pewno będą się świetnie ściągać.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , ,



Back to Top ↑