Cyrk osobliwości a.k.a. Wigilia w rodzinnym gronie

Opublikowano Grudzień 18, 2016 | przez ZP

Życie christmas-stress

Opublikowano Grudzień 18, 2016 | przez ZP

0

Zbliża się ten szczególny dzień. Dzień, w którym dowiadujesz się, że jesteś spokrewniony ze znacznie większą liczbą dziwolągów, niż mogłeś się spodziewać. Rodzinna Wigilia. Warto wiedzieć, na co powinieneś – jak co roku – być przygotowany, poznajmy więc wszystkie postaci występujące w tym specyficznym cyrku osobliwości.

Tata Kieliszek

Gdyby był piłkarzem, byłby Dawidem Flaszką. Zwykle poukładany pan domu, trzymany pod miotłą przez Mamę Orkiestrę. Tego jednego dnia w roku – człowiek orkiestra. Żołądkowa gorzka – proszę bardzo. Finlandia – zapraszam. Wyborowa – a jakże, w zamrażalniku. Przez poprzednich 358 dni w roku, nie miałeś pojęcia, jak wiele potrafi zjeść i jak wiele wypić. Zwykle albo on, albo Wujek Wąsik kończy śpiąc z twarzą w talerzu pełnym kapusty.

Mama Orkiestra

„Nie będzie prezentów, póki wspólnie nie zaśpiewamy paru kolęd”

Wspólnie, czyli Orkiestra da show. W „Mam Talent” trzy razy nie, w X-Factor występ przerwany jeszcze nim wjechał wokal, ale jej nic nie jest w stanie złamać. Czasami Pink, czasami Andrea Bocelli, czasami organistka z pobliskiego kościoła, której słoń nadepnął na ucho. Zwykle wszystko w jednej piosence. „Wśród Nocnej Ciszy” sprzed trzech lat z jej niezapomnianą solówką w trzeciej zwrotce ma nagrane na Blu-ray.

Dziadek Druga Nóżka

Najlepszy kumpel Taty Kieliszka. Jakieś trzy dekady temu byłby gotów pogonić go tulipanem z butelki po piwie, dziś jednak jak nigdy dogaduje się z nim w kwestii tego, kto poleje następną kolejkę. Po drugiej z pewnością poruszy temat obecnej władzy, po czwartej przypomni sobie własną studniówkę, po szóstej zacznie podrywać kuzynkę, po dziesiątej… Nie, na dziesiątą już stara gnida Babcia Warzecha nie pozwoli. Bo nadciśnienie.

Babcia Warzecha

Zadba o to, by na twoim policzku nie było plam po sosie, a na talerzu nigdy nie zabrakło pierogów i kapusty z grochem. Niebezpieczna, uzbrojona w cały arsenał narzędzi tortur – od chochli, którą doleje trzecią porcję grzybowej, przez łyżkę, aby każda luka między karpiem a kiszoną była szczelnie wypełniona ziemniakami, aż po warzechę, którą dołoży kolejnego ruskiego. Sprawi, że twoje święta będą do złudzenia przypominać melanż z kumplami. Z tym, że z nimi pijesz do porzygu, a z nią jesz.

Wujek Wąsik

W swoim gęstym, inspirowanym sarmacją wąsie skrywa zapasy na wszystkie trzy dni świąt. A nuż karp skończy się jeszcze przed pasterką, uszek zabraknie po drugiej dolewce, a do makówek dobierze się jego starszy syn. Po kilkunastu minutach posiedzenia z Dziadkiem i Tatą, wywija wąsikiem we wszystkie strony, uśmiecha się filuternie i w zależności od omawianej opcji politycznej, poprawia go nerwowo lub nawija koniuszki na palce.

Ciotka Biała Rękawiczka

Przy świątecznym stole jej nie uświadczysz, za to w sypialni, łazience i składziku na miotły – jak najbardziej. Ciemiężycielka kurzu, naczelna krytykantka wybranej przez gospodarzy zastawy. Miłośnicy teorii spiskowych powinni uczyć się od niej sztuki tropienia niedoskonałości. Zwykle nie je za wiele, bo „jak to było przygotowywane w tej obrzydliwie brudnej kuchni…”

Kuzyn Zamulacz

Wszystko u niego „doooobrze”, na studiach „mhm”, a mimo że każda kobieta przy stole twierdzi, że z roku na rok coraz bardziej przystojny z niego kawaler, na pytanie o dziewczynę zawsze odpowiada to samo „y-y”. Koszmar policyjnych przesłuchań. Żaden psycholog, specjalista do spraw komunikacji z istotami pozaziemskimi, ani Matthew McConaughey z True Detective’a nie jest w stanie wydobyć od niego jakiejkolwiek informacji. Najdłuższe wypowiedziane przez niego zdanie to „kiedy idziemy?” rzucone w kierunku Ciotki.

Kuzynka Porzucona

Przed wyjściem ustawiła na Facebooku status „nie pytaj, co u mnie, bo gdybym ci odpowiedziała, pękłoby ci serce”, udostępniając pod nim „Jolka, Jolka, pamiętasz”, mimo że za cholerę nie wie, co znaczy „emigrować”. I usunęła wszystkie zdjęcia, profilowe ustawiając na czerń i biel. Gdy nikt nie widzi, szlocha wydmuchując nos w obrus, czego nie omieszka zanotować i umieścić w odpowiedniej szafce swojego przepastnego archiwum haków na całą rodzinę Ciotka Biała Rękawiczka.

Status związku? Wiadomo – „to skomplikowane”.

***

A wiesz, co jest najzabawniejsze? Że jak już obalicie pierwsze 0,7 przełamiecie się opłatkiem, to w sumie uznacie, że razem stanowicie całkiem niezłą trupę komediową.

Może dlatego spotykacie się co roku?

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑