Powstała inteligentna prezerwatywa. Czy seks w niej będzie lepszy?

Opublikowano Marzec 19, 2017 | przez MB

con2

Ludzkość dokonała kolejnego przełomu. Na rynku pojawił się właśnie i.Con, czyli pierwszy na świecie smart kondom. Co potrafi?

i.Con trafił do obiegu dzięki e-sklepowi British Condoms. Na jego stronie internetowej pojawiła się już zapowiedź przedsprzedaży. Podobno zainteresowanie wyraziło już prawie sto tysięcy klientów. Produkt dostępny będzie w cenie 59,99 funtów, czyli ok 300 zł. Myślimy, że to dobra cena zważywszy na to, co ma użytkownikom do zaoferowania.

Jeżeli jednak wyobrażacie sobie zaawansowaną technologicznie tradycyjną gumkę, to musimy was rozczarować. i.Con to tak naprawdę pierścień, który nakłada się na uzbrojonego już penisa w stanie erekcji. Urządzenie jest w stanie podliczyć liczbę spalonych kalorii podczas stosunku, wskazać dokładny czas jego trwania, a także podać szybkość, z jaką pracowałeś i oszacować, czy była odpowiednia. Bardzo sprytne ustrojstwo.

icon

Smart kondom jest też na tyle smart, że poinformuje, kiedy wyczuje u użytkownika pierwsze objawy takich nieprzyjemnych i zupełnie niepotrzebnych chorób jak syfilis lub chlamydia. Ta funkcja, wbrew pozorom, może okazać się dla niektórych najbardziej przydatna. Szczególnie dla tych, którzy prowadzą bogate życie seksualne i nie stronią od bzykania lasek z niesprawdzonego źródła.

Urządzenie naturalnie będzie można skonfigurować z aplikacją mobilną – smart kondom na smartfonie – która na bieżąco będzie podawała wyniki. Jeśli więc użytkownik uzna, że do tej pory spalił za mało kalorii lub ruszał się zbyt wolno, będzie mógł od razu skorygować swoje położenie.

Niestety, i.Con nie jest i nigdy nie będzie aż tak inteligentny, by uczynić seks przyjemniejszym. Nie doda nowych bodźców. Nie ma też, co liczyć na to, że smart kondom uchroni kogokolwiek przed wpadką. W tym przypadku nadal trzeba będzie ufać lateksowi.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑