Poznajcie Polę. Apkę dzięki której kupicie tylko polskie produkty

Opublikowano Kwiecień 10, 2016 | przez lucky bastard

12195860_1499485520346740_6183386594700415630_n

Ledwie poznaliśmy Polę, a już zabieramy ją ze sobą wszędzie. Pamiętamy o niej zwykle wtedy, kiedy idziemy na zakupy. Trochę dziwnie, co? Zwykle to kobieta przypomina sobie o facecie, kiedy trzeba pochodzić po sklepach, ale Pola jest trochę inna – w końcu to tylko aplikacja na smartfona.

I okazuje się zajebiście pomocna, jeśli chcemy świadomie robić zakupy.

Parę razy postanawialiśmy sobie – a skoro my, to pewnie i wy – że będziemy nieco uważniej dysponować pieniądzmi. Nie, że przestaniemy wydawać je na głupoty (co kochamy), ale zaczniemy zwracać uwagę na to, komu i dlaczego napchamy kabzę. A najlepiej wesprzeć – wiadomo – firmy produkujące w Polsce. Wybierasz polski produkt – tworzysz nowe miejsca pracy dla Haliny i Maćka, sprawiając jednocześnie, że ci przestają myśleć o wyjeździe na zmywak na Wyspy. Polski przemysł rośnie w siłę, wszyscy są happy.

Oczywiście z jakichś względów możesz wspierać wielkie machiny urządzające sobie w Azji obozy dla niewolników, tak samo jak możesz mieć w dupie pochodzenie produktu i po prostu brać, co gwarantuje najlepszą jakość albo co podpowiada ci twoje widzi-mi-się – wtedy ta apka zwyczajnie nie jest dla ciebie.

anty

(źródło: antyweb.pl)

Małym krokiem ku pięknej Polsce jest Pola – aplikacja, która błyskawicznie weryfikuje, czy na danej rzeczy zarabiają Polacy. Sprawa jest banalna – bierzesz do ręki produkt i szukasz jego kodu kreskowego, odpalasz apkę, ta błyskawicznie skanuje go i w momencie dostajesz kompletną informację o produkcie. O jego pochodzeniu wiesz wszystko:

a) to, czy został wyprodukowany w Polsce
b) to, czy producent prowadzi badania i rozwój w Polsce
c) to, czy producent jest zarejestrowany w Polsce
d) to, czy producent jest częścią zagranicznego koncernu
e) to, czy pracownik nr 262 na taśmie umył ręce po wyjściu z toalety.

Dla nas to hit. W pięć sekund jesteśmy w stanie zweryfikować, czy dany produkt został stworzony przez międzynarodową korpo, czy ogarnęła go rodzinna firma z Janowa Podlaskiego. Apka według algorytmu wylicza w stupunktowej skali, na ile dany produkt jest polski. Nikt normalny nie ma tyle czasu, żeby siedzieć w internecie po nocach i to sprawdzać, a tak? Wszystko szybko, łatwo i przyjemnie.

Także do roboty. Weźmy sprawy w swoje ręce, zanim ze znajomymi łatwiej będzie nam się spotkać w Londynie niż u siebie w mieście.

PS Aha, małe ostrzeżenie. Dopiero po użyciu tej apki doszło do nas, jak bardzo nasze sklepy są zalane zagranicznymi produktami. Bywa, że… czasem wszystkie produkty na półce pochodzą od zagranicznych koncernów. Warto o tym wspomnieć – zakupy z Polą potrafią bywać wkurwiające.

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑