Praktyczne porady Wyszło: 5 rzeczy, których nie wypada robić w publicznej toalecie

Opublikowano Luty 9, 2016 | przez MB

nawyki

Choć wychodzimy z założenia, że w publicznej toalecie należy czuć się komfortowo, to kilku rzeczy nie powinno się robić nigdy i w żadnym wypadku. Poniżej wymieniamy pięć najbardziej żenujących nawyków. Jeśli któryś z nich dotyczy właśnie ciebie, skończ z nim natychmiast.

1. Masturbacja

Mając nawet największe ciśnienie i największą ochotę na ulżenie sobie, powinieneś się powstrzymać. Po pierwsze, to niehigieniczne. W publicznych kiblach możesz zarazić się dowolnie wybraną chorobą. Po drugie ryzykowne. Ktoś może cię przyłapać na gorącym uczynku. Po trzecie, obrzydliwe. Wyobraź sobie, że chwilę przed tobą walił tam konia żul. Po czwarte,  zdrowo pojebane. Kto normalny męczy kapucyna w miejscu publicznym?

2. Pierdy przy pisuarze

Są tacy kolesie, którzy odlewając się do pisuaru lubią sobie zdrowo popierdzieć, bo przecież są w toalecie, w dodatku męskiej, i mogą sobie pozwolić na każdą obrzydliwość. Otóż nie. Jeśli nie wszedłeś do kabiny na dwójkę, to znaczy, że wszystkie dźwięki i reakcje mniej lub bardziej luźno kojarzone z defekacją powinieneś zatrzymać w sobie. O ile muszla klozetowa i ściany kabiny są jeszcze w stanie wytłumić niektóre z nich i zmniejszyć ich siłę rażenia, o tyle pierd puszczony w przestrzeń raz, że świadczy o braku poczucia obciachu, a dwa, że dociera wszędzie, nawet do tych, którzy weszli tylko umyć ręce lub opłukać twarz.

3. Rozmowa przez telefon

Ile trzeba mieć w sobie tupetu, żeby gadać przez komórkę w kiblu? Wyobrażacie sobie sytuację, w której siedzicie na tronie, dzwoni wasz telefon, okazuje się, że to mama lub dziewczyna i jak gdyby nigdy nic odbieracie i zaczynacie rozmawiać?

– Zenon, co robisz?
– A sram sobie, co u Ciebie?

Jeśli do tej pory nie zauważyłeś w tym dialogu nic odpychającego, to znaczy, że coś z tobą jest nie tak. A poniższy wcale nie jest lepszy.

– Zenon, co robisz?
– Poczekaj, nie mogę rozmawiać, muszę sobie potrząsnąć fiutem.

Patrząc od innej strony i biorąc pod uwagę to, że publiczne toalety dlatego m.in. są publiczne, iż korzysta z nich wiele osób, nawet w tym samym czasie, twoja paplanina o dupie Maryny może skutecznie zakłócić czyjąś chwilę odosobnienia i nie pozwolić się skupić na tyle, żeby posiedzenie zakończyło się sukcesem. A to już jest okrutne.

4. Golenie jaj

Teoretycznie taka myśl może w twojej głowie wykiełkować. Na przykład wtedy, gdy będziesz szedł ruchać, a zapomnisz ogolić ich przed wyjściem z domu. Albo gdy będziesz szedł ruchać spontanicznie i pomyślisz, że dla niej warto zrobić chociaż to. Zabij tę myśl błyskawicznie. I nie oczekuj od nas uzasadnienia.

5. Porównywanie penisów

Publiczne toalety zostały stworzone po to, by sprawnie zrealizować swoją potrzebę i wyjść. Niestety, wielu mężczyzn mylnie odczytuje jej przeznaczenie. Dla prawilnych samców męski kibel to często plac zabaw służący do udowadniania swojej męskości lub jej porównywania właśnie. Czy to po pijaku, czy to na trzeźwo. Nie dość, że uprawiając tę dziecinadę zaświadczają o swoim upośledzeniu umysłowym, to w dodatku łamią naczelną zasadę jednego pisuaru odstępu. I jeszcze narażają innych na oglądanie ich przyrodzeń. Niezależnie od tego, w jakim miejscu i czasie byś się nie znalazł, nie daj się sprowokować i nie idź tą drogą.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑