Praktyczne porady Wyszło: jak opędzić się od namolnych kobiet?

Opublikowano Maj 19, 2015 | przez MB

spławianie

To nieprawda, że od nadmiaru głowa nie boli. My, przystojniacy, wychodzimy z założenia, że trzeba nauczyć się kobiety zdobywać, ale trzeba też umieć się pozbyć tych nieproszonych. O tym jak podrywać pisaliśmy już nie raz. Dlatego tym razem poniżej znajdziecie poradnik dotyczący spławiania.

Na szczęście sztuka opędzania się nie jest tak wyrafinowana, jak sztuka uwodzenia. O ile w tej drugiej niezbędne są finezja, gracja oraz inteligencja, o tyle w tej pierwszej wystarczy odrobina zdecydowania i bezpardonowości. Dlatego jeśli laska ci się naprzykrza, jest namolna i upierdliwa, musisz dać jej to do zrozumienia. Jedyną kwestią do rozważenia pozostaje sposób, w jaki to zrobisz.

Najprościej jest oczywiście rzucić coś w stylu „spadaj, mała, nie jesteś w moim typie”. Komunikat jest krótki i prosty, powinien dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, od pseudointelektualistek po tępe dzidy. Może to trochę brutalne, ale skuteczne. Za to mało zabawne. Jeśli chcesz mieć ze spławiania jakąkolwiek uciechę, powinieneś uciec się do tak uwielbianego przez wszystkich facetów z olejem w głowie sarkazmu. Na te, które mają coś pod kopułą, zadziała momentalnie. Tym głupim będziesz musiał dać odrobinę czasu. Widok tego bezmyślnego wyrazu twarzy wynagrodzi ci wszystko.

Jeśli lubisz się droczyć, możesz wypróbować cierpliwość paniusi, czyli totalnie ją zlać, nie odzywać się, nie reagować na zaczepki, a czasem nawet niby to niechcący nadepnąć jej na stopę. Dobrym sposobem na pozbycie się niestrudzonej jest także „podrzucenie” jej kumplowi. Jemu zrobisz niemało świństwo, ale sobie  z pewnością ulżysz.

W momencie, w którym jesteś w szczęśliwym związku, a o twoje względy stara się jakaś typiara, najlepiej oczywiście zagraj tą kartą i nie pozostawiaj żadnych wątpliwości. Na napalone laski zdanie „mam dziewczynę” działa jak zimna woda na kutasa. Jeśli jednak dziewoja mocno zalazła ci za skórę swoją namolnością i chciałbyś, aby raz na zawsze dała sobie spokój, wtrąć jej się w zdanie, przytrzymaj za ramiona i wyznaj tak przekonująco jak tylko potrafisz, że jesteś gejem. Zgaśnie tak szybko jak się zapaliła.

W ekstremalnych sytuacjach, takich jak laska najebana w trzy dupy lub naćpana jak kot po kocimiętce, możesz sobie pozwolić na bycie gburem i prostakiem. Nie musisz się silić na kurtuazję i dbanie o to, by przypadkiem nie zranić dziewczęcego uczucia. Jeśli chcesz tego uniknąć, obróć się na pięcie i po prostu pójdź w swoją stronę. Jeśli zbiegiem okoliczności w pobliżu znajdzie się twoja dziewczyna, pocałują ją namiętnie.

Pamiętaj: w starciu z nieproszonymi kobietami najważniejsze jest, by nie podejmować żadnych kroków, które mogłyby im zasugerować, że jesteś zainteresowany ich towarzystwem.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑