Praktyczne porady Wyszło: jak zachować się w sklepie?

Opublikowano Lipiec 15, 2015 | przez MB

sklep

Robienie zakupów w samoobsługowym sklepie spożywczym to jedna z tych prozaicznych czynności, podczas których łatwo zapomnieć, że w takich sytuacjach również obowiązuje kultura osobista. Warto więc przyswoić sobie kilka podstawowych zasad savoir vivre. Stosowanie się do nich podczas kolejnych wizyt w Lidlu na pewno nie sprawi, że komuś spadnie korona z głowy.

Szusując między regałami należy pamiętać o głównej regule „nie utrudniaj”. Trzeba mieć na uwadze to, że nikt nie ma zamiaru spędzić na dziale z mrożonkami całego popołudnia i grzebać w warzywach do usranej śmierci. Czyli, parafrazując znane powiedzenie, rób zakupy i pozwól robić zakupy innym.

Aby tym innym ułatwić przemieszczanie się po markecie nie zastawiaj alejek swoim koszykiem. Nie stawiaj go w poprzek i nie tarasuj drogi. Kiedy już dotrzesz do wybranego regału, staraj się podejmować decyzje w miarę szybko, plan zakupów najlepiej ułóż sobie jeszcze przed wejściem do sklepu. Pamiętaj, że nie jesteś jedyną osobą, która tego dnia przyszła po olej rzepakowy i kaszę gryczaną.

Dumanie i zastanawianie się powinieneś ograniczyć do minimum przede wszystkim wybierając produkty na stoisku z garmażerką i wędlinami. Nie ma nic bardziej wkurwiającego niż osoba wybrzydzająca nad ilością plasterków, rodzajem ogonówki wędzonej i zmieniająca zdanie co sekundę. Brak zdecydowania to w supermarkecie największy grzech, za który na chwilę możesz zostać znienawidzony.

Zakoduj sobie również z tyłu głowy, że do kluczowej rozgrywki, czyli twojego być albo nie być, dochodzi przy kasie. To właśnie tutaj możesz albo zabłysnąć swoją kulturą osobistą i oczarować lokalną społeczność, albo stać się wrogiem numer jeden wszystkich klientów Piotra i Pawła na twoim osiedlu.

Kiedy przychodzi twoja kolej, unikaj wszystkich czynności, które nie są związane z wykładaniem towaru na taśmę, pakowaniem go i płaceniem. Nie uskuteczniaj żadnych rozbieranek i przebieranek, nie rozmawiaj przez telefon i nie przeglądaj marketowej gazetki. Jednym słowem, nie opóźniaj. Portfel powinieneś mieć przygotowany już odpowiednio wcześniej, tak by szukanie go nie zajmowało ci całych wieków. Pamiętaj też, że pakowanie zakupów ponownie do koszyka lub do torby, najlepiej jest zsynchronizować z tempem, w jakim kasjerka kasuje twoje produkty. W ten sposób unikniesz społecznego potępienia i nie narazisz się na okrzyki w stylu „pospiesz się, łajzo”.

Podczas rutynowych zakupów w sklepie niemile widziane jest również cwaniactwo. Dlatego, gdy usłyszysz „zapraszam do drugiej kasy”, nie rzucaj się do niej jak szczerbaty na suchary. Poczekaj, pierwszeństwo i tak mają Ci, którzy stoją przed Tobą. Obadaj ich zamiary i oceń sytuację.

Jeśli nie przeczytałeś powyższego tekstu w całości lub nadal nie jesteś przekonany, czy w supermarkecie faktycznie tak należy się zachowywać, w przyszłości po prostu spróbuj wykazać się wyczuciem, bądź uprzejmy i nie krzycz na nikogo. To po części powinno załatwić sprawę.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑