Praktyczne porady Wyszło: jak zaprzyjaźnić się z sąsiadami?

Opublikowano Maj 12, 2015 | przez MB

sąsiedzi

Stworzenie więzi z sąsiadami jest bardzo istotne dla harmonijnego i bezproblemowego życia. Dobry sąsiad do skarb. Pożyczy szklankę cukru, odbierze przesyłkę, popilnuje samochodu. W wolnej chwili podleje tuje w ogródku i wyprowadzi psa. W kolejnej części cyklu radzimy jak zaprzyjaźnić się z sąsiadami.

Podstawą budowania każdej społeczności jest impreza. Swoją zorganizuj najlepiej w środku tygodnia, ale nie zapraszaj na nią sąsiadów, w końcu nigdy nie wiesz, na kogo trafisz. Zaproś więc grupę znajomych. Gdy sąsiedzi zorientują się, że jest już grubo po północy, a z twojego mieszkania nadal napierdala Skrillex, sami do Ciebie przyjdą.  Przy odrobinie szczęścia zakolegujesz się również z policjantami.

Weekend polecamy ci zacząć wcześnie rano i spędzić go remontując mieszkanie. Sąsiedzi, szczególnie ci zza ściany, uwielbiają dźwięk wiertarki o 7:00. Kochają gdy zamiast piania koguta budzi ich walenie młotkiem w ścianę i są wniebowzięci, gdy ostro piłujesz i z hukiem przestawiasz meble.

Sąsiedzi mają również to do siebie, że lubią dużo o Tobie wiedzieć. Stąd ich częste przesiadywanie w oknie, regularne spoglądanie przez judasza i nasłuchiwanie przez szklankę. Pomyśl jak bardzo będą szczęśliwi, jeśli najświeższe newsy ze swojego życia wyłożysz im jak na tacy. Wystarczy, że przynajmniej raz dziennie pokłócisz się z żoną tak, że ściany będą się trzęsły i wypierzesz wszystkie brudy. Pani Stanisława spod dziewiątki będzie ci się kłaniać w pas.

Mimo to podczas spotkań na korytarzu zachowaj czujność. Broń boże nie odpowiadaj na swobodnie rzucone „dzień dobry”. To test, czy potrafisz się odpowiednio zachować. Jako porządny lokator powinieneś chodzić smutny, ociężały, ubierać się szaro i w zgniłą zieleń i patrzeć na wszystkich spod byka. Wtedy inni zorientują się, że jesteś swój i szybko cię zaakceptują.

Na pewno wkupisz się w ich łaski będąc dumnym właścicielem psa. Szczególnie takiego wkurwiającego, co dużo szczeka, rzuca się na inne czworonogi, liże ludzi i wszędzie zostawia pełno swojej sierści. Najlepiej już na klatce spuść go ze smyczy.

Z takich mniejszych akcji, to raz na jakiś czas powinieneś wrócić narąbany w trzy dupy i przez pomyłkę dobijać się do cudzych drzwi, przynajmniej raz na kwartał zalać komuś sufit i raz na dwa tygodnie przygruchać sobie kilka prostytutek. Dzieci oczywiście wychowuj bezstresowo, tak by kopały, gryzły i wszędzie przylepiały gumy do życia. Sąsiedzi uwielbiają takie słodkie brzdące.

No i dajemy głowę, że uwielbiają również ciebie.

Komentarze


Tagi: , , , , , , ,



Back to Top ↑