Praktyczne porady Wyszło: jakich błędów nie możesz popełniać podczas upałów

Opublikowano Czerwiec 30, 2015 | przez ZP

F141210MD17-e1431441985279

Drodzy koledzy, chłodźcie browary. Kupujcie kremy do opalania. Planujcie miejsca na podryw. Od 1 do 12 lipca w Polsce ma trwać to, co tygryski polujące na ślicznotki lubią najbardziej, czyli upały. Z tej okazji radzimy, czego zdecydowanie powinniście unikać podczas gorących dni.

– Nie pływaj w jeziorze po wypiciu wcześniej kilku piwek/drinków.

Pamiętaj, że nie jesteś pieprzonym Michaelem Phelpsem. Gdy wstawiony ruszysz do wody, to najpewniej zamiast zaimponować znajomym laskom, po prostu się utopisz. Kiedy już minie po tobie żałoba, to twój wyczyn nie będzie wspominany w towarzystwie jako heroiczna próba okazania światu swojego męstwa, tylko jako ultra głupota.

– Nie eksponuj obwisłego brzucha.

Żyjesz w zgodzie sam ze sobą? Nie przeszkadza ci, że masz solidnych rozmiarów oponkę? Cudownie, gratulujemy dobrego samopoczucia. Brak kompleksów nie oznacza jednak, że musisz szpanować swoim bełcunem przed całą plażą. Na laskach raczej nie zrobi wrażenia, że wyglądasz jakbyś miał zaraz urodzić bliźniaczki.

– Nie bekaj w miejscach publicznych.

Kumplom może zaimponować fakt, że po walnięciu piwka wydajesz z siebie beknięcie, które powoduje lekkie trzęsienie ziemi w promieniu kilometra. Cała reszta świata będzie tym wyczynem zażenowana.

– Nie zamykaj się w mieszkaniu tylko dlatego, że jest w nim chłodniej niż na zewnątrz.

We własnych czterech ścianach to możesz upolować co najwyżej wkurwiającą muchę. Taka zdobycz daje jednak nieco mniejsza satysfakcję, niż „dorwanie” ładnej laski, którą możesz ogarnąć tylko w jeden sposób – gdy ruszysz swoje szanowne cztery litery do miasta/ na plażę.

– Nie graj na plaży muzyki z telefonu.

Choćby nawet miał to być wysublimowany jazz, nie rób tego. Takie zachowanie kojarzy się z czystym chamstwem: gość, który odtwarza na plaży piosenki z komórki, wysyła światu jasny sygnał – mam wasz odpoczynek gdzieś, liczy się tylko to, żebym mógł włączyć ulubiony kawałek.

– Nie wyśmiewaj publicznie brzydkich lasek.

Jeśli twoja plażowa sąsiadka ma mały biust lub zdecydowanie za grube uda, skomentuj to, jasne, ale w myślach. Nie mów koledze co o niej myślisz, nie rób sobie publicznie z takiej osoby żartów. Po pierwsze dlatego, że może akurat trafisz w mega kompleks laski, a co za tym idziesz popchniesz ją w stronę samobójstwa. Po drugie może okazać się, że jej narzeczonym jest dwumetrowy drągal, który poszedł akurat po lody. Gdy wróci, a dziewczę poskarży mu się na frajera z kocyka obok, będziesz w gorszej sytuacji, niż współczesna Grecja.

– Nie graj w siatkówkę jeśli jesteś niewysportowany.

Jeżeli nie odbijasz regularnie piłki na plaży, to i tak nikomu nie zaimponujesz swoją formą. Nie zetniesz piłki jak Mariusz Wlazły, nie wystawisz jej koledze w stylu Fabiana Drzyzgi. Najpewniej gra w siatkę skończy się tak, że po wyskoku w powietrze i nieudanej próbie trafienia w piłkę, opadniesz na piasek tak niefortunnie, że skręcisz kostkę lub – co gorsze – zerwiesz więzadło krzyżowe w kolanie.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑