Sprytny wynalazek, który ma szansę zrewolucjonizować muzykę

Opublikowano Czerwiec 7, 2015 | przez lucky bastard

ACPAD-main3

Sam w sobie gitarowy kontroler MIDI nie jest niczym nadzwyczajnym. Przez lata przybierały one różne kształty, rozmiary, ale niebawem na rynek wejdzie cacko, które może wprowadzić rewolucję. Mowa o pierwszym takim urządzeniu dla gitary akustycznej.

Trudno mówić o jego gabarytach, bo to integralna część instrumentu. Przy tym dowolność dźwięków jest właściwie nieograniczona. Wystarczy opanować niełatwą sztukę łączenia gry i trafiania palcami w odpowiednie miejsca na korpusie, a przed muzykiem otworzą się nieosiągalne do tej pory możliwości. Przedstawiamy wam ACPAD.

Kiedy pierwszy raz, błądząc po internecie, wpadliśmy na filmik prezentujący jego możliwości – przyznamy – zbieraliśmy szczenę z podłogi. Dzięki temu cacku gitara, instrument pozornie prosty, staje się muzycznym kombajnem o nieograniczonych horyzontach. Ale co my będziemy pisać. Przekonajcie się sami.

Cacko powstało z konieczności, żeby pomóc spełniać się niemieckiemu muzykowi, Robinowi Sukroso. Było niezbędne do tego, żeby na żywo, w czasie rzeczywistym, w sposób sprawny łączyć muzykę elektroniczną z gitarową. Sztab ludzi – instrumentalistów, elektroników i innych speców – pracował na to przez trzy lata. Udało się wynaleźć urządzenie o grubości zaledwie 2mm, zasilane wydajnym akumulatorkiem. Producent na stronie internetowej pisze, że jeśli tylko nabierze się odpowiedniej wprawy, to możliwość właściwie nieograniczonej improwizacji sprawi, że muzyk będzie miał pod ręką miniaturową orkiestrę.

Filmik z prezentacją urządzenia w ciągu ledwie kilku dni obejrzało prawie 400 tys. internautów. Jak na razie producenci bazują jedynie na prototypach. Nie ma ani ceny, nawet orientacyjnej, ani informacji o tym, czy cacko będzie można dostać chociażby w Polsce.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑