Przez ludzką obojętność w metrze w Lille mogło dojść do dramatu

Opublikowano Luty 4, 2015 | przez ZP

Screen-Shot-2013-06-06-at-09.47.44

Mężczyzna próbuje dobrać się do kobiety. Nie w bocznej uliczce dzielnicy na obrzeżach miasta, a w metrze, a dokładnie w jednym z wagonów. Nie panuje w nim półmrok, nie jest pusty. Nie, oświetlenie w wagonie działa normalnie, a całą sytuację obserwuje piętnaście osób. Chociaż nie, użyłem złego słowa. Świadkowie udają bowiem, że nic nie widzą. Żaden z nich nie próbuje ratować ofiary, nikt nie wpadnie też na prosty pomysł wykonania telefonu na policję. Dziewczyna błaga o pomoc, ludzie pozostają obojętni.

Opisana sytuacja to nie scenariusz jakiegoś filmu, a wydarzenie, które miało ostatnio miejsce w metrze miasta Lille. Dodam, że ostatecznie dziewczyna wyrwała się napastnikowi, który gonił ją jeszcze potem ulicą. Dopiero tam pomógł jej przypadkowy kierowca, wspierany przez ochroniarzy z Uniwersyteckiego Centrum Szpitalnego. Niedoszły sprawca gwałtu został złapany.

Francuska policja poszukuje teraz ludzi, którzy byli obojętni na tragedię, jaka działa się pod ich nosem. Czytam, że grozi im do pięciu lat więzienia. Jak dla mnie jest to właściwa kara za tumiwisizm.

Nie uważam, że w tamtej sytuacji wszyscy współpasażerowie mieli obowiązek rzucić się na napastnika i go obezwładnić. Wiadomo, nie każdy z nas jest szczupłym, wysportowanym samcem alfa, trenującym dodatkowo sztuki walki. Ale żeby nawet nie zadzwonić po pomoc? Żeby udawać, iż nic się nie dzieje i  czytać gazetę/ przeglądać internet? No to jest już skurwysyństwo, które powinno zostać odpowiednio ocenione przez wymiar sprawiedliwości.

Czytając o tym wydarzeniu, przypomniałem sobie jak często i my, Polacy, jesteśmy bierni gdy komuś dzieje się krzywda. Staramy się nie dostrzegać, że agresywny typ narzuca się w klubie bezbronnej dziewczynie, że kogoś kroją na mieście z komórki albo przechodzimy obojętnie obok człowieka, leżącego na ulicy, który wcale nie musi być pijanym bezdomnym, tylko zwykłym obywatelem, właśnie umierającym na zawał.

Znieczulica to jak dla mnie – obok zazdrości i pazerności –  najgorsza ludzka cecha. Nie pielęgnujmy jej w sobie. Zamiast zachowywać się jak nieczułe roboty, bądźmy empatycznymi ludźmi, reagującymi na dziejące się w zasięgu naszego wzroku dramaty i dramaciki. Pomagajmy, by móc patrzeć bez obrzydzenia w lustro.

Żyć godnie to znaczy żyć pięknie.

Komentarze


Tagi: , , , , ,



Back to Top ↑