Przypałowe kawałki hip-hopowe, których słuchaliśmy za małolata

Opublikowano Marzec 1, 2016 | przez lucky bastard

mezo

Pamiętasz stare czasy jak Michael był murzynem? Bo ja doskonale. Z przypałowym rapem (hip-hopolo?) jest tak – każdy zna, ale oczywiście nikt nie słuchał. A ja się przyznaję, za małolata robiłem masę głupich rzeczy. Plułem do zupy, jadłem kozy z nosa, słuchałem Mezo…

Rapsy idealnie wchodziły podczas okresu dojrzewania. Tych bardziej odważnych kawałków słuchało się w ukryciu przed starymi (dziś przed rodzicami). Wiadomo, że wersy typu „Impreza u chłopaków, potem wziąłem cię na chatę. Wtedy nie wiedziałem, że pierdolę zwykłą szmatę” usłyszane przez rodziców mogły mocno oddalić nas od nadchodzącej wycieczki szkolnej czy wieczornej paczki chipsów.

Muzyki słuchało się w przeróżny sposób. Akurat jestem z pokolenia, które w dzieciństwie odczuło to tempo zmian na własnej skórze. Najpierw w domu winyle służyły jeszcze za coś więcej niż tylko ciekawostkę, niektóre wymienione poniżej kawałki załapały się jeszcze na erę kaset, później przyszła pora discmanów, a następnie super-hiper-ultra-już-nikt-z-tego-nie-korzysta-wygodnych odtwarzaczy mp3. Największy respekt na osiedlu mogłeś wzbudzić, kiedy miałeś odtwarzacz mp3 w telefonie i nieco większą pamięć niż 20mb. A jeśli twój telefon nie był na tyle wypasiony, ale byłeś dobry w te klocki, mogłeś magicznym sposobem skonwertować sobie kawałek do .amr i wrzucić go na telefon, po uprzednim wyczyszczeniu go ze sterty zapychających miejsce tapet. Lekko trzeszczało, ale lans był. Piękne czasy.

Tak na marginesie – dzisiejsze dzieciaki pewnie nie ogarniają nawet, że kiedyś telefony mogły nie mieć mp3. Tak samo do nas nie bardzo dochodzi, że pierwsze komórki nie miały funkcji sms.

Mezo & Tabb feat. Kasia Wilk – Ważne

Tak jak wspominaliśmy – w dzieciństwie robiło się wiele głupich rzeczy i jedną z nich było na pewno słuchanie Mezo. Tu szalony Lajner objawia się nam w tzw. kawałku o życiu. Trzeba przyznać, że Jacek Mejer bezlitośnie wychłostał nas prawdą po policzkach. Padają słowa o demokracji, może utworem powinien zainteresować się KOD?

Mezo feat. Liber – Aniele

A tu już bardziej imprezowa wersja. Kawałek, który sprawiał, że hormony chciały w nas eksplodować. Miejsce, w którym robił największą furorę? Szkolne dyskoteki. Jeśli po usłyszeniu „Aniele” nie odważyłeś się zagadać do koleżanki, to nie odważyłeś się już nigdy. Panienko, w twoje okienko uderzam jak ułan, to ja Don Juan, joł.

Norbi – Kobiety są gorące

Kobiety są, aha, aha, gorące, aha, aha, kobiety są hej, hoooł! Tak, tak, tego też się słuchało. Na chillout po sprawdzianie z przyry wchodziło jak złe. Dacie wiarę, że Norbi dalej jedzie na tym hicie? W samym 2015 roku zagrał 80 koncertów. A to już prawie dwadzieścia lat. Niewiarygodne.

Liroy – Jak tu się nie wkurwić

Zeszczanie się w majty, kosz od Ani z 3c, przegrana solówka – ulgę przynosiły słuchawki na uszach. No bo jak tu się nie wkurwić, kiedy tylu chuji wkoło? Chodzą słuchy, że kawałek osiągnął podobno rekordową popularność wśród sfrustrowanych prostytutek.

Jeden Osiem L – Jak zapomnieć

Po premierze tego kawałka swoje złote żniwa zebrał „Polsilver”, wyraźnie wzrosła wówczas także sprzedaż chusteczek. Cierpienia młodego Jeden Osiem eLa przychdoziły z pomocą, kiedy nie wiedzieliśmy jak zagadać do koleżanki z ławki obok. Prawdziwy wyciskacz łez.

Verba – Pamiętasz

Kolejny kawałek puszczany na dobicie. Pamiętacie Gadu-Gadu i ustawianie statusów? Gdybyśmy dziś przejrzeli, jakie cytaty piosenek wrzucaliśmy wtedy na GG, pewnie chcielibyśmy się zapaść pod ziemię. A kawałki Verby robiły za kopalnię statusów zakończonych emotką „;(”

Peja – Reprezentuję biedę

Plotka głosi, że umysłową.

Karramba – Pocałuj mnie w dupę

Pocałuj mnie w dupę jak gówno poczuj się, bo ze wszystkich sił ja dzisiaj pierdolę cię – obwieścił wszem i wobec krakowski erudyta, a my jaraliśmy się, że to takie „dosadne” i „dorosłe”. Przy niespełnionej miłości kawałek zwykle wchodził kilka dni po „Jak zapomnieć”.

Ascetoholix – Suczki

11-letni umysł po przesłuchaniu tego kawałka był przekonany, że o kobietach wie już wszystko. Ciekawostka – jeden z polityków Platformy wykorzystał ten kawałek w swoim spocie, za co prawilniacy z Ascetoholix polecieli do sądu. Na dzielni zero szacunku.

DKA – Jakby to było

Życie to nie misia Puchatka tak piękna chatka. Trzeba przyznać, że raper DKA wali prawdę między oczy. Oczywiście trudno polemizować ze śląskim filozofem.

Liber & Doniu – Skarby

Całe szczęście, że jakiś wizjoner wpadł na to, żeby dodać do tego kawałka angielskie napisy. Prawda musi iść w świat. Niech Brytole też się dowiedzą, jak wygląda życie!

Komentarze


Tagi: , , , , , , ,



Back to Top ↑