Przyszli ojcowie inaczej patrzą na świat

Opublikowano Wrzesień 4, 2015 | przez lucky bastard

W życiu każdego faceta przychodzi moment, w którym wyraźna kreska na teście ciążowym przestaje być najgorszym koszmarem i staje się czymś oczekiwanym oraz prawdziwym powodem do radości. Kilka miesięcy temu tak było i u mnie. Nie ulega wątpliwości, że przejście na tę drugą stronę, czyli uzyskanie statusu przyszłego ojca, pozwala z zupełnie innej perspektywy spojrzeć na niektóre kwestie.

***

Pierwsza sprawa to właściwa reakcja. Jako że nie żyjemy w latach 80-tych, męskim zachowaniem w okresie ciąży nie jest już chlanie na umór, latanie po nocnych barach i tzw. wyjebane na wszystko. Rzecz jasna można to robić, ale warto zachować umiar. Zdecydowanie bardziej męskie jest dziś żywe zainteresowanie sprawami ciąży, opanowanie tej całej terminologii, zaznajomienie się z anatomią niektórych organów, czyli po prostu niekłamane zaangażowanie. Jeżeli nie stać cię, by zrobić to sam z siebie, prostu przyjmij do wiadomości, że taka wiedza prędzej czy później na pewno ci się przyda.

***

Przeciętny facet – zanim sam zmierzy się z problemem – raczej nie prowadzi rozważań, jak dziwna może być ciąża dla kobiety. Wydaje mu się, że jedyną różnicę stanowić będzie jej brzuch, jego rosnąca waga i objętość. Nawet nie przypuszcza, jak wielką transformację ona przejdzie, jak ciąża ją zmieni, może nawet nieodwracalnie. Tak naprawdę przypomina to rewolucję we wszystkich aspektach.

Nie mówię tu nawet o momencie, w którym kobieta czule przemawia do swojego brzucha, a facet orientuje się, że już nigdy nie będzie najważniejszy. Nie mam też na myśli tzw. umysłu ciążowego, czyli irracjonalnych zachowań pań w stanie błogosławionym, jak chowanie smartfona do lodówki czy sypanie soli do kawy. Chodzi tu o całkowitą zmianę osobowości.

Jeżeli wcześniej uwielbiała spotkania ze znajomymi, w ciąży stanie się domatorką (lub odwrotnie). Jeśli była twarda i pewna siebie, w ciąży będzie rozważać sens swojej egzystencji oraz płakać przy programach, w których urządza się ludziom mieszkania. Była wegetarianką? To teraz zawstydzi cię na grillu u znajomych. Hormony mogą ją zmienić całkowicie, od góry do dołu. A sama zmiana fizyczna może tu być najmniej zauważalna.

***

To niewiarygodne, jak szybko ona nie będzie w stanie wcisnąć się w żaden ze swoich starych staników…

***

Odwiecznym problemem kobiet w ciąży jest przemieszczanie się środkami komunikacji miejskiej. Paradoksalnie, panie w stanie błogosławionym mogą bardziej potrzebować miejsca siedzącego, kiedy jeszcze zupełnie po nich nie widać, że będą miały dziecko. To właśnie w pierwszym trymestrze organizm kobiety zmienia się najmocniej i przystosowuje do nowo zaistniałej sytuacji. Jak podkreślają sami lekarze, to właśnie wtedy jest największa szansa na przykład na omdlenie.

Inna sprawa, że nic bardziej nie wkurza, niż znieczulica innych ludzi. Ile to razy widuje się sytuacje, kiedy kobieta w ciąży stoi nad rozwalonym w fotelu nastolatkiem? Ludzie wychodzą z założenia – całkiem słusznego zresztą – że ciąża to nie choroba i nie mają odpowiednich nawyków. Reagują na seniorów czy inwalidów, ale nie są przyzwyczajeni do wypatrywania ciążowych brzuchów. A przecież nie ulega żadnej wątpliwości, że siedzenie obok stojącej ciężarnej to porównywalny obciach, co siedzenie obok stojącej 90-letniej staruszki

***

Fajne mieliśmy lato, 30 stopni prawie przez cały sierpień… Szkoda tylko, że – jak powie wam każdy lekarz – kobieta w ciąży nie może się przegrzewać. Jeżeli więc wasze panie nie spodziewają się dziecka, a wy narzekaliście na upały, to nie znacie życia. Jesień, która właśnie nadeszła, jest dla mnie prawdziwym wybawieniem.

***

Kiedy facet przeistacza się w przyszłego ojca, dostrzega wiele aspektów, na które wcześniej nie zwracał uwagi. Nagle orientuje się, że jego klatka schodowa nie jest dostosowana do wózków, a najbliższe przejście podziemne nie ma windy. Natomiast widywane na ulicy wózki zaczyna postrzegać jak samochody – już pierwszy rzut oka pozwala mu ocenić, jaka to marka, model i – przede wszystkim – ile wyciąga ile kosztuje.

Drażnić też zaczynają głupie filmy, w których kobiety podczas porodu orientują się, że mają bliźniaki. A to, kurwa, nie wyszło im wcześniej na USG? Albo jak kobieta dowiaduje się o ciąży i chwilę później oznajmia facetowi, że to dziewczynka. Problem w tym, że płeć da się określić, kiedy brzuch jest już całkiem spory, a wcześniej – w mikroskopijnej bańce – niczego nie idzie wypatrzeć.

***

Informowanie rodziny i znajomych o przyszłym dziecku to naprawdę fajna zabawa. Ale, jak wszędzie, tu też zdarzają się denerwujące sytuacje. To oczywiście zasługa tych, którzy sami wcześniej przez to przechodzili, i którzy mają dla nas milion złotych rad, ani odkrywczych, ani potrzebnych. Tacy ludzie niejako próbują hamować entuzjazm przyszłych rodziców, co jest zwyczajnie głupie. Moje ulubione uwagi to: „zobaczysz, jak będziesz musiał wstawać w nocy” albo „nie będziesz się tak cieszył, jak będziesz przewijał dziecko”.

A ja właśnie będę wstawał z uśmiechem i będę podśpiewywał zmieniając pieluchę. Dziękuję za troskę, ale te wszystkie płynące z doświadczenia uwagi możecie sobie wsadzić w dupę.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , ,



Back to Top ↑