Rada dla wszystkich zapomnianych gwiazd: operujcie się na wizji

Opublikowano Kwiecień 24, 2014 | przez MB

klich

Nikt już nie chce słuchać Twoich płyt? Ludzie na ulicy Cię nie rozpoznają? W warzywniaku czujesz się przeciętnie i szaro? A może sprzedaż produktów, które aktualnie reklamujesz, leci na łeb, na szyję? Chcesz wrócić na piedestał i znowu brylować na bankietach?

Nic prostszego. Nie musisz nagrywać kolejnych desperackich piosenek ani szlajać się po programach śniadaniowych. Wystarczy, że wzorem Kasi Klich zoperujesz sobie nos albo inną część ciała, której nie będziesz się wstydził pokazać przed kamerami. Pamiętaj, że prawdziwy celebryta nie zna wstydu.

Były kiedyś takie programy, w których uczestniczki poddawały się operacjom plastycznym, a ich przebieg widzowie mogli śledzić krok po kroku. Straszne, to prawda. W dodatku tam o coś chodziło, bez sensu. Przychodziły kobiety zaniedbane, niechciane, w depresji i, umówmy się, naprawdę brzydkie. Za kilka godzin ekshibicjonizmu dostawały nowy start, nowego męża i imponującą miseczkę C. Wy, drodzy celebryci, możecie zyskać o wiele więcej: odzyskaną popularność. A wszystko za sprawą trzeciego sezonu „Sekretów chirurgii” w TVN Style.

Logo wyraźnie inspirowane „Grą o tron”, szokowanie niedoskonałością i przewrotnością ludzkiego ciała, płacz i zgrzytanie zębów, rodzinne dramaty, życiowe porażki, popularna jurorka i tancerka Krystyna Mazurówna, która niejedną poprawkę ma już za sobą i do tego doktor, który śpiewa przy operacjach (sic!).

sekrety

Doskonały przyczółek dla zapomnianych gwiazd. I jeszcze można pozbyć się zmarszczek.

Urokowi tego zakątka nie po raz pierwszy uległa wokalistka Kasia Klich, która na oczach kamer poddała się trzeciej operacji nosa, bo zamarzył jej się lepszy model. Jeśli nas pamięć nie myli, ten sam patent na medialny powrót wykorzystała kilka lat temu poddając się publicznemu liftingowi.

I proszę bardzo, portale informują, tabloidy opisują, fani komentują, miliony zobaczą, jest szum. Pewnie nawet wy w tym momencie googlujecie jej nazwisko i nucicie jej jedyny przebój. Patent tak samo perfekcyjny jak nos. Zamiast opowiadać o swoich operacjach, wystarczy je pokazać.

Pomyślcie jednak, co by się działo, gdyby Klich wzięła udział w „Powiększaniu piersi na żywo” albo w „Transplantacji mózgu live”. Albo chociaż w „Leczeniu operacyjnym hemoroidów z gwiazdami”. Internet rozhulałby się jak dziewięciolatek po tygodniowym szlabanie na słodycze. Perspektywa chirurgicznego reality show jeszcze nigdy nie była tak bliska. Możliwości jest masa. Uszy, usta, policzki, przeszczepy włosów, liposukcja, naciąganie, nacinanie, ujędrnianie, wycinanie żeber albo przeszczep skóry.

Zarówno Katarzyna, jak i Wy, odtrąceni celebryci, macie jeszcze wiele do poprawienia, więc czemu tego nie pokazać światu? Stańcie przed lustrem, znajdźcie najbardziej paskudne części swoich ciał, zgłoście się do programu, którego producenci przyjmą Was z pocałowaniem ręki, a być może jeszcze dopłacą. Pozwólcie sfilmować swoją plastykę powiek górnych i na nowo cieszcie się sławą. A wesoły doktor jeszcze Wam zaśpiewa.

Na tym polegają sekrety chirurgii.

szczyt

 

Komentarze


Tagi: , , , , , , , ,



Back to Top ↑