Scenografia do filmu o zombie, ewentualnie świat po wojnie atomowej…

Opublikowano Sierpień 17, 2013 | przez Gofrey

…tak właśnie wygląda Detroit, świeżo po zgłoszeniu w odpowiednich instytucjach chęci jak najrychlejszego bankructwa.

Newsem żadnym się nie popisujemy, casus miasta Pistons i Red Wings został już przez sieć przemielony, przetrawiony i omówiony, jego bankructwo zostało szeroko rozpisane, winowajcy zresztą również są już znani (w zależności od poglądów analizującego w tej roli widzimy: czarnych, związki zawodowe, wyjazd japiszonów na suburbia, a nawet… kapitalizm, ten sam, który stworzył to miasto). Mamy jednak coś, czym warto się podzielić, a czego raczej nie widzieliśmy przy okazji wertowania kolejnych artykułów na temat klęski amerykańskiego snu made in Detroit.

Seria fotek, które trudno jednoznacznie opisać. Poruszające? Przemawiające do rozsądku? Otwierające oczy? Piękne, brzydkie, specyficzne, dziwne?Uzmysławiające kim jesteśmy, co robimy, gdzie się znajdujemy i dokąd zmierzamy? No może to ostatnie trochę na wyrost, ale my jesteśmy rozłożeni na łopatki.

Przytłaczająca świadomość, że przeminą nawet ci – zdawałoby się – nieśmiertelni. Nieprzemijalni. Dawid Halpern w „Ziemi Obiecanej” mówił: „gałganów diabli wezmą, a Łódź… Łódź i tak zostanie”. Cóż, Detroit NIE zostało.

Jasne, to pewnie zmanipulowany materiał, są przecież w tym mieście miejsca zaludnione, ładne, tętniące życiem i wciąż przypominające dawną świetność. Ale te, które widać na poniższych fotosach, doskonale potwierdzają, że wielkie chłopisko, mężczyzna na schwał, leży na szpitalnym łóżku z takim spustoszeniem w organach, że cudem jest zachowanie funkcji życiowych.

Jak z filmu o zombie. Jak z wizji postapokaliptycznej. Jak z jakiegoś ponurego horroru, jak z okolic Czarnobyla. Detroit, ‚Murica, AD 2013. Szok.
detroitdetroit2

Więcej na stronie http://www.marchandmeffre.com/detroit/index.html, gdzie znajdziecie również fotoreportaże z innych miejsc zapomnianych przez świat i Boga. Dla każdego, kto jara się takimi opuszczonymi lokacjami – fotki z kategorii „musisz zobaczyć”. Dla reszty… Chyba coś w rodzaju krótkiego „memento mori”, prosto od Wyszło, w okresie sprzyjającym raczej beztrosce, niż refleksji o ludzkiej przemijalności. Tacy już jesteśmy nieszablonowi. Jeśli macie jeszcze jakieś podobne linki – śmiało, podzielcie się. Są ludzie, którzy naprawdę czerpią przyjemność z oglądania tych katastrof.

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑