Schwesta Ewa: prostytuka polskiego pochodzenia, która została niemiecką królową rapu

Opublikowano Sierpień 16, 2015 | przez MB

schwesta 2

Na pewien dziwny i niekoniecznie godny podziwu sposób Schwesta Ewa, raperka urodzona w Polsce a osiągająca największe sukcesy w Niemczech, jest przykładem błyskotliwej kariery w stylu „od pucybuta do milionera”. Podobnie jak ten pucybut, pracowała na ulicy i również świadczyła usługi.

Do portfela jej nie zaglądaliśmy, jednak na pewno w milionach można już liczyć nie tylko wyświetlenia teledysków Ewy na YouTubie, ale i jej zarobki. Niemiecka publiczność oszalała na punkcie muzy, którą tworzy. Prawdopodobnie dlatego, ponieważ Schwesta obudziła w nich tę najbardziej bezpruderyjną część duszy.

W swoich tekstach porusza tematy przemocy, narkotyków, a przede wszystkim płatnego seksu. Jest przy tym bardzo wiarygodna, żeby nie powiedzieć dosłowna. W wieku dziewiętnastu lat wokalistka została prostytutką i sprzedawała swoje ciało na niemieckich ulicach. Nie widzi w tym jednak powodu do wstydu, w swojej niechlubnej przyszłości dostrzegła możliwość przełamania budzącego wiele kontrowersji tabu. Wśród niemieckich odbiorców wyczaiła z kolei grupę, która chętnie o tym posłucha. Ta grupa rozrosła się do potężnego grona fanów, którzy ze Schwesty Ewy pragną brać przykład.

schwesta 4

Mamy szczerą nadzieję, że jej fani za zachodnią granicą doceniają w artystce polskiego pochodzenia upór w dążeniu do celu, chęć poprawy własnej sytuacji oraz umiejętność wyjścia z niezłego życiowego gówna, jakim jest pozbawiona szacunku do samej siebie kariera prostytuki. Bo jeśli nie to, to co? To, że dziennie obsługiwała od dwudziestu do trzydziestu klientów? To, że na dawaniu dupy dorobiła się niezłego hajsu i stała się rozpoznawalna? To, że miesięcznie wyciągała dwadzieścia kawałków i okradała facetów? Niemieckie dzieciaki na pewno takie nie są, żeby imponował im pusty, nic nieznaczący i osiągnięty niegodną drogą high life.

A może jednak? Skoro w Polsce bezmyślni chłopcy wzorem Króla Albanii Popka tną sobie twarz, to może w Niemczech bezmyślne dziewczynki wzorem urodzonej w Koszalinie Schwesty Ewy puszczają się za pieniądze w przerwach między lekcjami? Upadek autorytetów to proces, który nie zaczął się wczoraj.

Jak nasza bohaterka znalazła się w branży muzycznej? Otóż pomógł jej w tym były klient, który miał w tym świecie trochę kontaktów. Nagrała pierwsze kawałki, a potem samo się już potoczyło. Czy dla dziewczyny z trudnym dzieciństwem – ojciec Ewy był mordercą skazanym na dwadzieścia pięć lat więzienia – można wyobrazić sobie bardziej filmowy scenariusz?

W tym roku ukazała się debiutancka płyta Schwesty zatytułowana znacząco – „Kurwa”.

 

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , ,



Back to Top ↑