Seks pamiętnik Cebulaka – odcinek 10: bo wzrost MA znaczenie

Opublikowano Lipiec 25, 2013 | przez cebulak

wzrost

Brzydszy facet w łóżku stara się bardziej. Znacie to? Jasne, że tak. Stare jak świat. I prawdziwe. Wiem albowiem sam nie grzeszę urodą. Toteż jak już uda mi się wyrwać laskę z innej, wyższej ligi, staram się bardziej niż Steve Wonder kiedy próbuje zatwittować.

W tym miejscu chciałby napisać coś jeszcze: zgadzam się z teorią mówiącą o tym, że wysoka kobieta jest przeważnie kłodą w łóżku. Nie piszę tego z perspektywy gościa, który zaczął uprawiać miłość w kwietniu, piszę jako człowiek, który bzyka się od 13 lat. Mam 180 cm i powiem wam jedno: najlepsze dla takich jak ja są dziewczyny mierzące między 165, a 173 cm. Co z całą resztą? O tym poniżej:

a) liliputki – wszystko do 164 cm. Ciężko uprawiać z nimi jakikolwiek seks. Przy tym od tyłu trzeba uważać, żeby nie ścisnąć dziewuszki zbyt mocno za biodra, kiedy człowiek zrobi coś takiego może z niej ulecieć powietrze, zupełnie jakby była lalką z seks shopu. Przy tym na jeźdźca są tak lekkie, że niemal ich nie czuć, więc jak się zapomnisz i gwałtownie wstaniesz, laska wyleci niczym wystrzelona z procy. Problemy pojawiają się także, gdy chcesz założyć im nogi na biodra. Problemy, delikatnie to napisałem. To jest równie wykonalne co przekonanie Adama Małysza, żeby zgolił wąsy.

Rada? Unikaj ich jak prostytutek w RPA.

b) średniaczki – pomiędzy 174 a 180. Do tego grona zaliczają się głównie wszelkiej maści modelki i hostessy, a więc tak zwane ślicznotki. Z reguły wychodzą z prostego założenia: jestem ładna, nie muszę się starać. Kładzie się więc to zmanierowane coś na twoim świeżutkim prześcieradle, po czym zamiera w bezruchu. Leży i pachnie. A ty chłopie masz przegwizdane, musisz namęczyć się jak syberyjski drwal, żeby owo drewno ociosać. W 90 procentach po kilkudziesięciu minutach takiego wyrębu człowiek ma dość. Wtedy albo machnie ręką i obróci się na drugi bok, albo poprosi o popularnego loda licząc, że piękność sprawdzi się chociaż w sztuce oralnej. Niestety, przeważnie bywa tak, że owa pracuje ustami na tym samym poziomie, na jakim się wysławia, a więc szału nie ma.

Rada? Ciężko coś mądrego napisać, te babki budzą w nas mieszane uczucia, coś jak teściowa, która spada twoim autem w przepaść.

c) olbrzymki – powyżej 181 cm. Stopa wielkości Yetiego, owłosienie na szczęście dużo mniejsze, ale to nie poprawia człowiekowi humoru. Leżysz  z taką żyrafą i powtarzasz jak mantrę zdanie: w łóżku się wszystko wyrównuje. Kłamstwo. Tak naprawdę nie da się zapomnieć o tym, że jest od ciebie na szpilkach o tyle wyższa, że gdybyście stali naprzeciwko siebie, mógłbyś pocałować ją co najwyżej w sutek, oraz o tym, że gdybyś nieźle ją wkurwił mogłaby cię przełożyć przez kolano, a następnie spuścić manto.

Rada? Koszykarki oglądaj tylko w tv albo na trybunach hal, a nie we własnej pościeli.

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑