Seks ze znajomymi to nie jest temat do śmiechu!

Opublikowano Styczeń 31, 2013 | przez Redakcja

down_to_fuck

Królem Facebooka jest dziś aplikacja telefoniczna Bang with Friends – „dymaj się ze znajomymi”. Temat jest prosty: zaznaczasz, z którymi byś chciał się parować i jeśli oni też zaznaczyli ciebie, przechodzisz do szczegółów. „Hahaha, zobacz, Anka się chce ze mną pieprzyć”. „OMG, Monika ma ochotę na wkładkę”! Tego rodzaju komentarze wypełniły internet.

Jako osoba, która ma za pasem kilka epizodów i pojedynczych numerów z koleżankami, muszę tu wcielić się w rolę profesora i powiedzieć to jasno. Temat umawiania się na przygodny seks to nie jest temat do żartów. Ta apka powstała na poważnie i ma spełniać istotną społeczną funkcję, szczególnie w walentynkowe i weekendowe wieczory!

To dokładnie tak, jak z nocnymi SMS-ami. Jeśli wysyłasz dziewczynie zaproszenie do łóżka, a potem milkniesz, to jesteś niepoważny. Nie robi się tak. Jeśli sugerujesz dwuznacznymi tekstami, że masz na kogoś ochotę, a potem tchórzysz, to też jesteś niepoważny. I niepoważny jesteś także wtedy, kiedy zapraszasz znajomych, ale po otrzymaniu powiadomienia o chęci wymiany płynów ustrojowych dygasz i kasujesz apkę, albo udajesz, że to tylko świrki.

Sorry, ta zabawa jest tylko dla dorosłych, nie dla dzieciaków, którym w ostatniej chwili zabraknie odwagi. Tu miksują się ludzie, którzy nie będą potem na ustawce patrzyli się w ziemię. W dodatku obecność teoretyków może praktyków spławić. I co potem?

W sumie, potem i tak zostaną pewnie najwytrwalsi. Albo najbardziej sfrustrowani.

Gdybym był singlem, wjechałbym w ten temat jak pitbull w kurę.

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑