Shot weekendu: Caipirinha – oficjalny trunek stowarzyszenia barmanów

Opublikowano Styczeń 2, 2016 | przez MB

caipitinha2

Cykl „Shot weekendu” to poradnik alkoholowy, w którym dowiecie się, jakie trunki są aktualnie na czasie i które warto spożywać by wyglądać cool. Poznacie również smaki, które być może dotychczas były dla was zagadką. W tym tygodniu pijemy na o(t)rzeźwienie.

Na Nowy Rok zamiast typowych bezalkoholowych (fuj!) koktajli na kaca proponujemy drink, który jednocześnie kopie i orzeźwia. Żeby w 2016 mieć jeszcze więcej wigoru i żeby spojrzenie było świeże najlepiej wejść w niego ze szklaneczką caipirinhi w ręku.

To jeden z najpopularniejszych i najlepszych drinków na świecie uznany przez prestiżowe Międzynarodowe Stowarzyszenie Barmanów za jego oficjalny trunek. Pochodzi z Brazylii i w tym kraju uchodzi za najmocniejszy. Swoją sławę zawdzięcza cachace.

Cachaca, czyli wódka z trzciny cukrowej, to podstawa caipirinhi. Najlepiej lać jej po sześćdziesiąt mililitrów na koktajl. W pierwszej kolejności jednak do szklanki wrzucamy pół limonki (najlepiej przekrojonej na cztery kawałki) wcześniej trochę ją wyciskając, dodajemy trzy łyżeczki brązowego cukru, oczywiście, z trzciny cukrowej, i sporo kruszonego lodu, a całość zalewamy pysznym, brazylijskim alkoholem. Gotowe.

Barmani polecają podawanie z rureczką, ale wszyscy wiemy, że rureczki są pedalskie.

Ten południowoamerykański drink oczywiście należy spożywać niespiesznie. Caipirinha jest po to, żeby nas pobudzić, ale także po to, żeby nas zrelaksować po długim i ciężkim roku. Możemy z nią spacerować, możemy zasiąść przed telewizorem, możemy zaproponować znajomym do wspólnego skosztowania. Jeśli w prywatnej posiadłości akurat jest basen, to warto ją spożyć właśnie nad nim.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑