Shot weekendu: coraz bliżej Święta, czyli popularne drinki z Colą

Opublikowano Grudzień 10, 2016 | przez MB

 

coke

Cykl „Shot weekendu” to poradnik alkoholowy, w którym dowiecie się, jakie trunki są aktualnie na czasie i które warto spożywać by wyglądać cool. Poznacie również smaki, które być może dotychczas były dla was zagadką. W tym tygodniu pijemy pod te Święta.

Cuba Libre

Absolutny klasyk wśród drinków z Colą. Pyszny, prosty, dostępny zawsze i wszędzie. Święty Mikołaj na pewno popija go w wieczory wolne od występowania w reklamach i rozdawania prezentów. Do przygotowania Cubra Libre potrzebujemy tylko świątecznej Coca Coli i gwiazdkowego, białego jak płatek śniegu rumu. W dodatku obejdzie się bez shakera, który może nie zawsze jest pod ręką, więc można go pić nie tylko w klubach i knajpach, ale także podczas przedświątecznych domówek. Schemat przygotowanie jest prosty: duża szklanka, kostki lodu, dla smaku sok z jednej czwartej limonki, ale tylko ewentualnie, czterdzieści mililitrów rumu, Cola po same brzegi, ilość powtórzeń nielimitowana. Można zaczynać zimowe szaleństwo.

Martin Luther King

Koktajle z Coca Colą mają to do siebie, że zazwyczaj nie są zbyt skomplikowane i Martin Luther King potwierdza tę regułę. Spokojnie można go przyrządzić zaraz po Cuba Libre, pod warunkiem, że na chacie shaker jednak się znajduje. Jeśli nie, tego drinka koniecznie trzeba spróbować w ulubionym barze. Jest bowiem szansa, że od tego momentu do swojego ulubionego baru będziecie przychodzić na ulubionego drinka. Trzy proste składniki: Coca Cola, gin i wódka. Czy może być coś smaczniejszego? Wystarczy wlać je w odpowiednich proporcjach do shakera (trzydzieści mililitrów wódki, trzydzieści mililitrów ginu i dużo Coli), dodać trochę lodu i gotowe.  W towarzystwie Martina Luthera Kinga można solidnie przygotować się na świąteczne kolędowanie.

Smog City

To jeden z mniej popularnych drinków z colą. Nie tak powszechny jak dwa powyższe, ale w miejscach, gdzie obsługują profesjonalni bariści, spokojnie powinniście go dostać. Pochodzi z Meksyku i łączy w sobie bardzo słodkie i przyjemne smaki. Jest zestawieniem Coca Coli, tequili oraz likieru kakaowego, więc niekoniecznie musi podejść wszystkim. Na dłuższą metę bywa mdły, więc nie polecamy go pić litrami, ale na alkoholową ciekawostkę oraz przedświąteczny podwieczorek przy ciasteczkach nadaje się znakomicie. Szkło do połowy wypełniamy lodem, potem po kolei wlewamy trzydzieści mililitrów tequili, sześćdziesiąt mililitrów śmietanki, trzydzieści mililitrów likieru i Coca Coli tyle ile się zmieści. W ten sposób powstaje rozkoszny drink, który można postawić zaraz obok szklanki mleka i babeczek zostawianych tradycyjnie dla Świętego Mikołaja.

Wódka z Colą

Drink polecany przez nas nie tylko w okresie przedświątecznym. Jest dobry na każdy okres w roku i na każdą okazję. Mało wyrafinowany, niemal prostacki, ale krzepi jak żaden inny. Przejechaliśmy na nim niejedną imprezę, więc wiemy, co mówimy. Jeszcze nigdy nas nie zawiódł.

O Lond Island Ice Tea, innym popularnym drinku z Colą, przeczytacie tutaj: http://wyszlo.com/shot-weekendu-long-island-iced-tea/

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑