Shot weekendu: poncz, czyli ulubiony alkohol amerykańskich nastolatków

Opublikowano Grudzień 12, 2015 | przez MB

poncz

Cykl „Shot weekendu” to poradnik alkoholowy, w którym dowiecie się, jakie trunki są aktualnie na czasie i które warto spożywać by wyglądać cool. Poznacie również smaki, które być może dotychczas były dla was zagadką. W tym tygodniu pijemy jak w amerykańskim liceum.

We wszystkich filmach produkcji USA, w których przedstawione jest szkolne życie nastolatków, musi pojawić się scena balu maturalnego. Bez niej produkcja nie ma sensu. Sam bal zaś traci sens, gdy na stole nie stoi wielka miska ponczu.

Poncz został wymyślony po to, by za jednym zamachem zadowolić wielu gości, dlatego zawsze serwowany jest w dużej wazie. Świadczy o tym również skład napoju, który zawiera same smaczne i przyjemne składniki zaliczane raczej do uniwersalnych i nieszkodliwych. W połączeniu dają jednak drink, którym skutecznie można się zbombić. Aż dziwne, że nauczyciele w amerykańskich filmach pozwalają go pić nieletnim.

Według oryginalnego przepisu poncz przyrządzało się z herbaty, cytryny, cukru, owoców oraz z wina. Z biegiem lat receptura ewoluowała i w chwili obecnej używa się jeszcze różnego rodzaju przypraw jak również owocowych soków, a zamiast tradycyjnego wina do kolorowej mikstury wlewa się wódkę oraz wermut, ewentualnie rum. Najbardziej podstawowa opcja zakłada, że tego drinka równie dobrze można przyrządzać wyłącznie z rumu i soku, ale to już chyba nie do końca to samo.

W samym przygotowaniu nie ma żadnej filozofii. Bierzemy wszystkie składniki i wlewamy, ile się zmieści do gara. Oczywiście przepisy na poncz, które możecie znaleźć na blogach i w serwisach kulinarnych, przewidują pewne proporcje, ale z doświadczenia wiemy, że w przypadku robienia tego napoju, proporcje dyktuje samo życie, czyli liczba osób na domówce.

Choć trunek najbardziej kojarzony jest z czerwonymi kubkami i Stanami Zjednoczonymi, tak naprawdę pochodzi z Indii. Bardzo popularny jest w Hiszpanii, Francji oraz we Włoszech. W Polsce najczęściej można na niego trafić w okresie zimowym, czyli właśnie teraz, gdy miasta zamieniają się w świąteczne jarmarki. Poncz smakuje bowiem tak samo dobrze na zimno, jak i na ciepło. Skutecznie rozgrzewa, ma przyjemny aromat i kopie mocniej niż grzane wino.

Poncz należy pić oczywiście w okolicznościach zbiorowych, dlatego śmiało możecie go przygotować i na domową imprezę, i na świąteczne spotkanie z rodziną.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑