Shot weekendu: Sposób na nudę i upały, czyli arbuzówka

Opublikowano Lipiec 25, 2015 | przez ZP

Upalne, lipcowe wieczory. Na samą myśl o wypiciu kolejnego browara wydęło nam brzuch, stąd przy okazji domówki przydałoby się znaleźć coś bardziej wyszukanego. Nie czysta z colą i lodem, a coś co da znajomym do myślenia, by przy następnej imprezie i oni przygotowali okolicznościowy trunek. Póki co, my rezerwujemy wykonanie tego.

Czemu? Bo jest banalnie prosty w przygotowaniu, a smak i orzeźwienie wręcz zmuszają cię do wchłonięcia kolejnych porcji. Chociaż zaznaczamy, że trochę czasu trzeba przy nim spędzić.

Co jest niezbędne?

– arbuz (co oczywiste),
– sok żurawinowy,
– cytryna,
– gin lub wódka.

Mamy wszystkie składniki, no i jak działać dalej? Najpierw kroimy części arbuza na wystarczająco małe kawałki, by można je było zblendować. Co najważniejsze, koniecznie musimy pozbyć się wszystkich pestek, które całkowicie zepsułyby posmak drinka. No i to jest ten punkt kulminacyjny, nie przeznaczony dla tych, którzy mają za słabe nerwy na wykonywanie tak żmudnego zadania.

Jeśli już znajdziesz kogoś wystarczająco cierpliwego, by wydrylował pestki, można przejść dalej. Do skrojonego owocu dodajemy sok żurawinowy, wszystko blendujemy i mamy gotowy podkład do głównej atrakcji wieczoru.

Gin, czy wódka? My skłaniamy się ku drugiej opcji, ale tu już wybór należy do was. Wlewamy odpowiednią ilość alkoholu, dodajemy skruszony lód, cytrynę i całość zalewamy gęstym sokiem arbuzowo-żurawinowym.

Co istotne, drink sprawdza się jako rozgrzewka zarówno przy zaproszeniu snobów z pracy na przyjęcie urodzinowe, jak i na studencki melanż do białego rana. Gęsty miąższ słodziutkiego arbuza w połączeniu z dozą ulubionej substancji. Coś oryginalnego w letnie wieczory, pełne orzeźwienie, no i po prostu smak wakacji.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑