Shot weekendu: Spritz, czyli sączenie we włoskim stylu

Opublikowano Kwiecień 2, 2016 | przez MB

spritz 2

Cykl „Shot weekendu” to poradnik alkoholowy, w którym dowiecie się, jakie trunki są aktualnie na czasie i które warto spożywać by wyglądać cool. Poznacie również smaki, które być może dotychczas były dla was zagadką. W tym tygodniu pijemy jak Włosi.

Skoro robi się coraz przyjemniej i coraz cieplej, w ten weekend proponujemy pić wyłącznie słoneczne trunki, a w szczególności Spritz. Ten typowo włoski drink ze względu na swój orzeźwiający smak powinien przypaść wam do gustu. Ze względu na składniki, z jakich jest zrobiony, powinien z kolei przypaść do gustu blogerkom modowym i warszawskim imprezowym arystokratkom.

Spritz to bowiem nic innego jak zgrabne połączenie Prosecco, Aperolu oraz gazowanej wody sodowej. Mimo to mężczyznom jak najbardziej wypada go pić. Nie jest zbyt kolorowy, nie jest za słodki, nie trzeba go dekorować i sączyć przez słomkę. Nie wymaga też specjalnego szkła, można go podawać w najprostszej szklance. Być może nie ma też dużej mocy, ale przecież w piciu alkoholu nie zawsze chodzi o to, żeby się sponiewierać, prawda?

Koktajl, który proponujemy wam na ten tydzień, jest bardzo wygodny. Ze względu na to, że w jego skład nie wchodzą żadne mocne alkohole, nie ma ściśle ustalonych proporcji i właściwie wszystkie składniki można wlewać na oko. Jedynie umownie ustalone jest, że powinno lać się trzy części Prosecco, dwie części Aperolu oraz jedną część wody sodowej. Najważniejsze, żeby każdy z nich był dobrze schłodzony i żeby pamiętać o wrzuceniu do szklanki kostek lodu.

W oczach blogerek modowych i warszawskich imprezowych arystokratek Spritz w wersji podstawowej może wyglądać zbyt mało uroczyście. Jeśli w waszych też, to oczywiście można go przystroić plastrem cytryny albo oliwką koniecznie na wykałaczce.

A skoro Spritz należy pić tak jak piją go Włosi, to w konsumpcji konieczne jest zagryzanie. Włosi się nigdzie nie spieszą, zawsze mają czas, mogą posiedzieć, popić, pogadać, a przy okazji chrupnąć kilka ziemniaczanych chipsów, które do tego drinka pasują jak ulał. Chipsy można oczywiście zastąpić orzeszkami, talerzem serów albo lekkimi kanapkami. Wtedy będzie po włosku jak się patrzy.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑