Shot weekendu: Teraz Polska

Opublikowano Kwiecień 18, 2015 | przez MB

Cykl „Shot weekendu” to poradnik alkoholowy, w którym dowiecie się, jakie trunki są aktualnie na czasie i które warto spożywać, by wyglądać cool. Poznacie również smaki, które być może dotychczas były dla was zagadką. W tym tygodniu pijemy patriotycznie:

Shot: Teraz Polska

terazpolska_shot

Obecnie nie ma chyba bardziej gorącego tematu niż wybory. Wybory to, wybory tamto. Korwin u Wojewódzkiego, Komorowski u Jakóbiaka, Kukiz w Londynie. Kampanie idą pełną parą, media szukają haków na kandydatów, złośliwi ścigają się w wymyślaniu żartów z Ogórek. Aby w pełni poczuć pełen patriotycznego uniesienia klimat, na ten weekend proponujemy stosownego shota lub też, nomen omen, haka.

Teraz Polska to 25 ml wódki, 25 ml Grenadyny i odrobina soku z cytryny. Do kieliszka wlewamy Grenadynę, potem delikatnie i koniecznie po łyżeczce dolewamy wódki, na koniec dodajemy łyżeczkę soku z cytryny. Drink prosty jak osobowość Andrzeja Dudy.

Shota najlepiej zamawiać w trakcie wartkich dyskusji o ojczyźnie, w których każdy ma inne zdanie, ale wszyscy jej uczestnicy wiedzą, że ostatecznie liczy się Polska. Pojedynczą kolejkę obowiązkowo należy zakończyć głośnym i równoczesnym wykrzyczeniem, co sił w trzewiach, nazwy drinka i solidnym stuknięciem kieliszkiem o bar.

Napój może być również pity w sytuacjach ironicznych lub prowokacyjnych. Ironiczna sytuacja to taka, w której Teraz Polska jest ze smakiem spożywany w nowej stołówce TVN’u a prowokacyjna to taka, w której zamawiamy go na Erasmus party we Wrocławiu. Niezależnie jednak od kontekstu, shot zawsze smakuje dobrze, bo, mimo obecności zaledwie trzech składników, w nucie smakowej nieodmiennie czuć zakopiańskiego oscypka, kiełbasę krakowską, twórczość Chopina, prozę Sienkiewicza, no i oczywiście polską wódkę.

Okres przedwyborczy to moda jak każda inna, która powraca średnio raz na cztery, pięć lat. Picie drinka Teraz Polska to jej stały element. Bardziej nawet patriotyczny niż noszenie koszulki z orłem z kolekcji Roberta Kupisza.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , ,



Back to Top ↑