Shot weekendu: 3 rytuały picia absyntu

Opublikowano Luty 13, 2016 | przez MB

absynt

Cykl „Shot weekendu” to poradnik alkoholowy, w którym dowiecie się, jakie trunki są aktualnie na czasie i które warto spożywać by wyglądać cool. Poznacie również smaki, które być może dotychczas były dla was zagadką. W tym tygodniu pijemy jak artyści.

Zielona Wróżka, bo tak potocznie nazywany jest absynt, zasłynął z tego, że pijany był wśród artystycznej bohemy. Odurzali się nim między innymi Vincent Van Gogh, Ernest Hemingway, Oskar Wilde i Pablo Picasso. M.in. pod jego wpływem właśnie powstawały ich największe dzieła. Legenda głosi, że picie absyntu wywoływało nie tylko stan upojenia, ale także halucynacje i normalny haj. Oczywiście było w tym sporo przesady, dlatego do dziś ten trunek z ziołową nutą cieszy się szacunkiem wśród koneserów alkoholu. Co więcej, nadal obowiązują trzy tradycyjne rytuały spożywania go.

1. Rytuał wody

Ten sposób picia absyntu pochodzi z Francji. Zgodnie z nim 30 ml absyntu należy wlać do szklanki a nad szklanką przytrzymać łyżkę z małymi dziurkami. Następnie na łyżkę kładziemy kostkę cukru i polewamy ją małym strumieniem lodowatej wody, tak aby wytworzył się słodki syrop ściekający przez dziurki do wnętrza szklanki. Po przesączeniu przez kostkę cukru trzech małych porcji wody (proporce 1:3), powstałą w szklance substancję mieszamy i wypijamy bardzo powoli. Absynt przygotowany w ten sposób to mocny i aromatyczny napój, którego nie powinno się pić na raz.

2. Rytuał ognia

Ten sposób picia absyntu pochodzi z Czech. Stosując go wykorzystujemy te same składniki (absynt, cukier, woda) oraz łyżkę, tym razem już bez dziur. Nad szklanką przytrzymujemy łyżkę pełną cukru. Wymierzone 30 ml absyntu nalewamy powoli z góry, tak aby przelewał się przez łyżkę do środka szklanki. Moczymy w ten sposób cukier, który nasiąka alkoholem. Tak przygotowany jest gotowy do podpalenia. Gdy cukier zaczyna powoli dogasać, na łyżkę nalewamy odrobinę zimnej wody mineralnej (50ml) i całość wlewamy szybko do szklanki. Mieszamy i można pić.

3. Rytuał powietrza

Ten sposób polega podgrzewaniu nad małym ogniem wody z cukrem umieszczonych w koniecznie srebrnej łyżce. Podgrzewamy długo i cierpliwie do momentu wytworzenia się charakterystycznego syropu. Gdy syrop już powstanie, wlewamy go do szklanki. Następnie dodajemy absynt w takiej samej ilości, w jakiej wcześniej wlaliśmy wodę. Najlepiej wlewać go powoli po ściance. Całość podpalamy, co wygląda bardzo efektownie. Płomień tym razem należy szybko zdmuchnąć, nie czekamy aż zgaśnie sam. Potem można pić.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , ,



Back to Top ↑