Siedmiu bohaterów seriali, których nienawidzimy, bo laski chcą przelecieć ich a nie nas

Opublikowano Grudzień 27, 2013 | przez MB

Fakt, oglądając niektóre seriale trudno nie myśleć o ruchaniu. Lachon ściele się gęsto (redaktor ZP dokonał solidnej selekcji i wybrał zdecydowanie najgorętsze towary). Dla nas to normalka, że ślinimy się do ekranowych bohaterek i w myślach snujemy władcze fantazje na temat Cersei Lannister albo pragniemy by Claire Underwood wbiła się w lateks i dała nam parę klapsów (oczywiście to tylko taka zabawa). Ale gdy robią to dziewczyny, a robią, gul skacze (chyba, że rozgadują się na temat trójkąta z Rachel Zane). Dlatego, mimo sympatii do samych seriali, kilku bohaterów nienawidzimy po prostu dla zasady.

 

7. Richard Castle – „Castle”

castle

Bogaty, sławny, w dodatku pisarz. Przykładny ojciec i dzielny konsultant wydziału do spraw zabójstw. Dziewczyny robią się mokre na samą myśl. Choć mógłby mieć każdą, w swoich podbojach jest nadzwyczaj powściągliwy. Trochę tego nie rozumiemy, ale w tym właśnie tkwi jego urok. Lecą na niego te porządne. Dlatego dopiero siódma pozycja.

6. Jackson „Jax” Teller – „Sons of Anarchy”

jax

Autor poniższego tekstu zdaje sobie sprawę z kontrowersji, jakie niesie za sobą ta nominacja. Po perypetiach z obsadą „50 Twarzy Greya” jego notowania zdecydowanie spadły. Gdyby było inaczej, nienawidzilibyśmy go jeszcze bardziej (a masz, Jamie Dornanie). Ale spójrzmy prawdzie w oczy, komu laski chcą obciągać bardziej niż niegrzecznym chłopcom? Nikomu. A kto jest najbardziej niegrzecznym chłopcem, jakiego laski są w stanie sobie wyobrazić? Graphic designer? Executive Account Manager? Członek (oj, tego to na pewno sobie wyobrażają) gangu motocyklowego. Problemy z prawem, handel bronią, narkotyki, prostytucja. I ta druga strona, która sprawia, że najchętniej podcięlibyśmy mu gardło. Jest troskliwy, opiekuńczy i rodzinny. Bleh!

5. Marty Kaan – „House of Lies”

kaan

Niekoniecznie przystojny, za to nadzwyczaj charyzmatyczny. Kobiety lecą na jego pewność siebie i nieograniczoną ilość zer na koncie. Zadaje się z aktorami, politykami, właścicielami klubów i biznesmanami. No i rucha co popadnie a każda marzy by być kolejną. Laski z reguły są bowiem ciekawskie i intryguje je seks z wyższych sfer. Pukanko w apartamencie Bristolu to przecież nie to samo co numerek w kawalerce.

4. Harvey Specter – „Suits”

harvey

Człowiek sukcesu. Niedostępny pracoholik. Cytuje najlepsze filmy i kolekcjonuje winyle. Dzierlatki marzą, że dla nich zrzuci swój idealnie dopasowany garnitur i przemłóci je równie sprawnie co swoich przeciwników z sali sądowej. To wołanie o podwyższenie standardów. Jakby bzykanie z redaktorami portali internetowych się znudziło.

3. Robb Stark – „Games of Thrones”

robb

Dla nas to zwykły pizduś. Może to i przystojne nawet, ale pussy niebywała. Dlatego nie dość, że mężczyźni go nienawidzą, to w dodatku nie szanują. A dziewczęta przeciwnie, powojowałyby jego ostrzem, pogłaskały jego wilkora i wypatroszyły Talisę Maegyr (to ta niezła niunia, którą poślubił). Władza robi swoje. I fakt bycia dzielnym wojem. Licealistki widzą w nim Tristana, mamuśki Ben-Hura. W nas najwyżej Don Kichota.

2. Neal Caffrey – “White Collar”

caf

Autor poniższego tekstu nie ukrywa, że sprawa jest bardzo osobista.

 

1. Hank Moody – „Californication”

hank

Współczesny poeta żyjący na krawędzi, romantyk i ojciec, z którym dziewice chcą przeżyć swój pierwszy raz. Facet po przejściach, którego dojrzałe pragną ujarzmić i uleczyć, najlepiej ustami, najlepiej na fiucie. Niby nieodpowiedzialny, niby lekkoduch i z takim nigdy nie chciałyby się wiązać na stałe, ale gdyby tylko poprosił, puściłyby się jak latawiec na wietrze. Podziwiamy go i zarazem nienawidzimy.

Komentarze


Tagi: , , , , , , ,



Back to Top ↑