Skoro dało się zamienić wodę w wino, to z każdego gniota można zrobić arcydzieło

Opublikowano Sierpień 4, 2013 | przez MB

perry4

Niektórzy radykalnie twierdzą, że żaden cover nie jest lepszy od oryginału. Fakt, każda próba ponownego zinterpretowania „Hey You” Floydów albo „Stairway To Heaven” Zeppelinów zazwyczaj kończy się fiaskiem. Jest jednak cała masa utworów niedoskonałych, z których zdolny artysta jest w stanie wyciągnąć o wiele więcej niż nieudolny autor. Sztuka coveru polega na tym, żeby diametralnie różnił się od wersji pierwotnej. Sztuka dobrego coveru polega na tym, żeby z absolutnego gówna zrobić arcydzieło.

Rihanna, Britney Spears, One Direction, Beyonce, Katy Perry – teoretycznie nie ma w czym rzeźbić. Materiał zużyty, podziurawiony, zeżarty przez mole, generalnie spisany na straty. Teksty pozbawione najmniejszego sensu, wtórna muzyka, schematyczne melodie, jednakowe brzmienie. Zjawili się jednak tacy, którzy i w tych potworkach potrafili odnaleźć potencjał. Muzycy, których prezentuję poniżej do rangi poezji unieśli takie refreny jak te z „Call Me Maybe” czy „I Kissed a Girl”. Okazuje się, że faktycznie „nothing is impossible”.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑