Śmieciowe aplikacje na smartfona. One nigdy nie powinny powstać

Opublikowano Wrzesień 26, 2013 | przez MB

smartLudzie bez wątpienia powariowali na punkcie smartfonów. Ale jeszcze gorzej pod sufitem niż ich użytkownicy, mają twórcy aplikacji. Maksymalnie popuścili wodze fantazji i wypuszczają na rynek produkty kompletnie nieprzydatne, idiotyczne i w dodatku płatne.

Istnieją np. programy, które wydają odgłosy pierdzenia. Aplikacja iFart Mobile pozwala wybierać spośród kilkunastu rodzajów bąków, dzięki którym można zawstydzić kogoś w towarzystwie, upokorzyć albo robić sobie jaja na lekcjach. Niewiarygodnie bezużyteczna inicjatywa, za którą ktoś zgarnął niezły hajs. Dodajmy, że istnieje również coś takiego jak BurpZ, czyli program, który beka.

Te aplikacje to jednak dość powszechne zjawisko. Szczególnie wśród gimbazy. Czy słyszeliście jednak o Hold On? Ktoś wpadł na pomysł programu opierającego się na jak najdłuższym przytrzymaniu przycisku przez użytkownika. Ponad przyciskiem widnieje zegar, który odmierza dokładny czas przytrzymywania.

W przestrzeni telefonicznego oprogramowanie istnieje jeszcze jeden przycisk. Tylko że ten nie robi absolutnie nic i nazywa się Does Nothing. Po prostu jest, ma kolor czerwony, a kształt okrągły. Wciskasz i nic się nie dzieje.

Totalny absurd.

Tak samo jak opiekowanie się… kupą. Pamiętacie tamagotchi, w którym zajmowaliście się zwierzątkiem, wyprowadzaliście je na spacery i karmiliście? Zabawa przeniosła się teraz na Androida, a zwierzątka zamieniono w gówna. A zajmować się nimi należy tak samo. Autor tego cuda powinien wsadzić łeb do lodówki i mocno zatrzasnąć drzwi.

A jakby komuś było mało zabawiania odchodów, zawsze może wydoić sobie krowę i posłuchać jej dwuznacznych odgłosów.

Na smartfonie możecie mieć teraz właściwie wszystko. Nawet zapalniczkę. Oczywiście papierosa nią nie zapalicie, za to można ją włączać i wyłączać i świecić nią z daleka i machać na koncercie U2. Równie dziwaczny wynalazek, co skaner linii papilarnych.

Dla przebiegłych programiści przygotowali coś takiego jak Fałszywy Telefon. Aplikacja symuluje połączenia przychodzące. Co więcej, umożliwia wybór konkretnej osoby oraz programowanie momentu dzwonienia. Program reklamowany jest jako dobra wymówka na każdą okazję.

Ciekawe, jaką wymówkę mają twórcy tych wszystkich śmieci?

Komentarze


Tagi: , , , , , , ,



Back to Top ↑