Sodoma, Gomora, Kołobrzeg! Kto z nas nigdy nie upił się na plaży?

Opublikowano Lipiec 30, 2014 | przez Pato

starfish

Uwielbiam leniwe wakacyjne popołudnia, kiedy czas płynie powoli, a w brukowych gazetach odlot tak duży, że ewidentnie widać, czym grozi zbyt długie przebywanie na słońcu. „Fakt” zawsze jechał po bandzie – zgoda, ale latem proporcje wyglądają jeszcze bardziej żenująco niż zwykle. W poniedziałek czytam o babie, która obskubała ptaka w metrze i go zjadła. We wtorek widzę historię pani Ireny i wypędzaniu szatana puszczaniem gazów. Teraz środa i wielki tytuł „Sodoma, Gomora, Kołobrzeg!” Szczerze? To się da już czytać tylko dla beki.

Kołobrzeg…

Gazeta fotografuje na plaży pijanych ludzi i krzyczy: jak tak można! Tysiące butelek po piwie, tony śmieci, w końcu zdjęcie faceta, który ściąga spodnie! Boże, od kiedy nad morzem nie można się przebierać? Tekst napisany jest po festiwalu Sunrise. W leadzie czytam o wakacjach grozy, a ja się zastanawiam, czy dziennikarz widział kiedykolwiek dziewczyny w bikini i czy ogólnie poszedł kiedyś na piwo na plażę.

Robi się z tego lekka paranoja, tak jakby Sunrise był największym złem imprez masowych w naszym kraju. Ja wiem, że plaża to miejsce publiczne, że nieprzyjemnie siedzi się w śmieciach, ale dlaczego fotoreporter Faktu nie pójdzie w nocy nad Wisłę i nie zrobi takich samych fotek tysiącom puszek i zataczających się trupów?

Bydło! Hołota bez kultury! Dzicz zerwana ze smyczy! Piszą to chyba tylko internetowi frustraci, którzy morze widzieli na pocztówkach. Nie wiem, co się działo na festiwalu Sunrise i jak faktycznie wyglądał te afterparty, ale zdjęcia w Fakcie są tak tendencyjne, że podobne można byłoby pyknąć wszędzie i prawie każdemu z nas. Kto w życiu nie najebał się na plaży? Nie krzyczał głupot i nie robił pajaca w piasku? Tak, wiem, to głupie. Ale życie składa się również z głupot i jeśli ktoś jeszcze tego nie zauważył, to szczerze współczuję.

To nie jest tekst, który broni Sunrise, bo nawet nie sprawdzałem, kto tam występował. Zupełnie nie moja bajka. To tylko dosadny głos o głupocie dziennikarzy, którzy za pomocą kilku manipulacyjnych fotek, z igły robią widły i jeszcze doklejają kawałek gówna. Sodoma, Gomora, Kołobrzeg…

Komentarze


Tagi: , , , , , , ,



Back to Top ↑