Skibob – zimowy sport dla każdego

Opublikowano Styczeń 3, 2016 | przez MB

Martin Gastl

Czy na stoku można zaimponować inaczej niż efektownym zjazdem na nartach lub snowboardzie? Jasne, że tak. Wystarczy wjechać na niego skibobem.

Skibob to, najprościej mówiąc, połączenie nart i roweru, czyli trochę jak rowerek z małymi kółkami po bokach i narty dla opornych w jednym. Mimo że brzmi obciachowo, ten sport ma w sobie bardzo dużo stylu i nikt nie powinien wstydzić się dosiąść takiej maszyny. Szczególnie, kiedy faktycznie narty
i snowboard nie są częścią jego natury, a i tak chciałby pośmigać po śniegu.

skibob

Konstrukcyjnie pojazd rzeczywiście bazuje na rowerze, do którego zamiast kół doczepione są narty. Dwie dodatkowe narty o długości pięćdziesięciu pięciu centymetrów zawodnik zakłada na nogi i w ten sposób może zachować równowagę podczas zjazdu. Powstają wówczas cztery punkty podparcia, które zdecydowanie ułatwiają sprawę w trakcie jazdy i chronią przed częstym zaliczaniem gleby. Ponadto na skibobie jeździ się bardzo wygodnie ze względu na długie i miękkie siodełko.

Choć ta dyscyplina sportu wydaje się czysto rekreacyjną rozrywką dla wygodnickich, to przez wielu zawodników na całym świecie traktowana jest bardzo profesjonalnie. Organizowane są mistrzostwa świata, puchary świata oraz zawody o mniejszej randze. Po osiągnięciu odpowiednio wysokiego poziomu zaawansowania można startować w slalomach, gigantach oraz super gigantach, czyli tak samo jak w narciarstwie alpejskim. Oczywiście nie mówi się o włączeniu skiboba do dyscyplin zimowych igrzysk olimpijskich, mimo to zainteresowanie tą rozrywką jest bardzo duże.

To właściwie sport dla każdego. Dla tych, którzy pragną rozpocząć swoją przygodę ze sportami zimowymi, dla tych, którym narty i deska już się znudziły, a także dla tych, którzy z różnych powodów, np. przez kontuzję, musieli zrezygnować z tradycyjnego szusowania po stokach.

Niezależnie od tego jak potraktujemy skibob, czy jako prawdziwy sport, czy jedynie jako dobrą zajawkę, to fun jest niezmiennie naprawdę duży. Tak samo jak zdziwienie narciarzy i deskarzy pro, których na stoku wyprzedza rower.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑