Sport: sporthockery, czyli miejska zajawka podbijająca Europę

Opublikowano Wrzesień 6, 2015 | przez MB

SONY DSC

Skateboarding, break dance, le parkour, żonglerka, zasady tych czterech dyscyplin wymagających zupełnie innych umiejętności, dzięki pomysłowości miejskich sportowych zapaleńców stały się punktem wyjścia dla nowego zajawkowego sportu. Słyszeliście już o hockerowaniu?

Autorami tej wariacji znanej jako sporthockery są bracia Michael i Stephan Landschütz. Promowaną przez nich dyscyplinę najłatwiej opisać jako wykonywanie karkołomnych i efektownych ewolucji na… stołku. Chociaż pomysł brzmi co najmniej ekstrawagancko, po bliższemu przyjrzeniu się figurom i trickom, jakie człowiek jest w stanie wykonać na sportowym taborecie, nabieramy do niemieckiego rodzeństwa szacunku. Trzeba przyznać, że w promowaniu sporthockery wykazali się sporą determinacją, dzięki czemu wymyślona przez nich forma rozrywki rozlewa się na inne europejskie kraje.

hocker 2

Oczywiście na temat sporthockery póki co próżno szukać informacji w języku polskim, ale biorąc pod uwagę miejski potencjał, jaki ma w sobie ten sport, przypuszczamy, że na warszawskich ulicach zagości już na wiosnę. Ze względu na to, że do hockerowania potrzebny jest właściwie tylko odpowiedni stołek, taka zajawka ma szansę stać się kolejną po zośce, frisbee i longboardingu słynną urbanistyczną modą, której miłośnicy wypełnią parki i deptaki.

Szczególnie, że Landschützowie podchodzą do sprawy z wielką werwą i zaangażowaniem wierząc w ogromny potencjał sporthockery. W efekcie założyli nawet pierwszą na świecie firmę produkującą i sprzedającą sportowe stołki. Na stronie Salzig Sporthocker (www.sporthocker.com) można nie tylko zaopatrzyć się w niezbędny sprzęt, ale również poznać podstawy hockerowania, przeczytać firmowego bloga, dowiedzieć się jak i gdzie najlepiej rozpocząć trening oraz obejrzeć zawodowców w akcji (szczena opada).

Mimo że opisywana przez nas dyscyplina jest stosunkową młoda dała się już wyraźnie zauważyć na arenie międzynarodowej. Twórcy designerskich taboretów zostali wyróżnieni nagrodą Good Design Award 2012 i nominacją do w kategorii Najlepszy Film na kiezkieken, berlińskim festiwalu filmów krótkometrażowych. Co więcej, marka Salzig dorobiła się już własnego przeglądu organizując w tym roku Salzig Sporthocker Video Award 2015 (konkurs jeszcze trwa).

Dla tych, którym hockerowanie wydaje się cool i w dechę, jeszcze lepsza jest informacja, że bracia Michael i Stephan zaczęli organizować specjalne campy, podczas których można poznać ten sport od podszewki i nauczyć się extra wygibasów. Ponadto od kilku lat jeżdżą ze swoją ekipą na europejskie trasy, na których odwiedzili już m.in. Amsterdam, Paryż, Barcelonę, Zurych, Wiedeń czy Brukselę. Najbliżej Polski byli w Pradze.

 

Jak tak dalej pójdzie może wkrótce odwiedzą któreś z naszych miast. Pojawienie się ich stołków w dużych polskich miastach jest tylko kwestią czasu.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑