Stało się! Piracka flaga znów powiewa

Opublikowano Luty 2, 2015 | przez MB

the pirate bay

Nie ma mocnych na Zatokę Piratów. Choć media próbowały wmówić całemu światu, że ostatni atak na The Pirate Bay na dobre załatwił ten serwis, rzeczywistość po raz kolejny spłatała figla. Piracka flaga znów powiewa i zapowiada długoletnią walkę o darmowy dostęp do kultury.

Niecałe dwa miesiące trwała absencja The Pirate Bay w sieci. Szwedzka policja była dumna jak paw, kiedy w mediach pojawił się oficjalny komunikat o zamknięciu portalu z nielegalną muzyką i filmami. Funkcjonariusze w tym momencie miny muszą mieć nietęgie, ponieważ Zatoka Piratów odrodziła się, a swój powrót zapowiedziała symbolicznym feniksem z popiołów.

Co więcej, administratorzy strony byli tak bezczelni, że na oficjalnej witrynie przez kilka dni odliczali czas do ponownego uruchomienia serwisu. Zegar w końcu wybił godzinę zero, a The Pirate Bay powróciło w tych samych ustawieniach i z tą samą bazą danych.

Internauci tak naprawdę nigdy nie uwierzyli w ostateczne zatonięcie załogi. Jak tylko się odrodziła, użytkownicy na własną rękę zaczęli aktualizować jej zasoby.

Genialni administratorzy The Pirate Bay plus znakomite zabezpieczenia plus wierni fani. Takie równanie może oznaczać tylko jedno – nietykalność. Na ten moment w sieci prawdopodobnie nie ma lepiej chronionego miejsca i jeszcze przez długie lata żadne jednostki ani organizacje antypirackie nie będą w stanie zablokować serwisu.

Nie zmieni tego nawet konflikt, do jakiego miało dojść między twórcami The Pirate Bay. Podobno bossowie portalu zaczęli być zbyt zachłanni na kasę płynącą z reklam i przestali dbać o moderatorów wykonujących mrówczą robotę. Ci niedoceniani zbuntowali się i odeszli.

hydra bay

Choć wewnętrzny rozłam mógłby być światełkiem w tunelu dla wszystkich organizacji, którym zależy na likwidacji Zatoki Piratów, wszystko wskazuje na to, że już niedługo ich zadanie będzie jeszcze trudniejsze. Na rynku piractwa internetowego ma bowiem pojawić się nowy portal prowadzony przez ludzi, którzy pożegnali się z The Pirate Bay. Jego przypuszczalna nazwa to The Hydra Bay.

Ciężko jednak spodziewać się, że wymiar sprawiedliwości odpuści i pozwoli Piratom oraz Hydrze bezkarnie wykradać muzykę i filmy. Walka policji z internetowym rywalem będzie trwać. I trwać. I trwać…

Komentarze


Tagi: , , , , , , , ,



Back to Top ↑