Straż Miejska na Facebooku. Obczajcie to, zanim zniknie z sieci

Opublikowano Sierpień 20, 2013 | przez Diabeu

Zrzut ekranu 2013-08-20 o 18.44.11

Dni fanpage’a „Straż Miejska Warszawa” są policzone, bo uderza w czułe punkty ulicznych strażników moralności. Co wcale nie oznacza, że nie możemy się z niego pośmiać, zupełnie tak, jak robimy to z krawężników dopierdalających się do braku kagańca na pyszczku małego pieska marki chihuahua.

Mój stosunek do policji już znacie. Szczerze mówiąc, o straży miejskiej, czyli efekcie ubocznym tych pierwszych, nie mam wcale lepszego zdania. I też uważam, że w większości przypadków jej szeregi zasila banda obiboków, którzy o uczciwej pracy nie słyszeli. Włóczą się tacy po mieście w poszukiwaniu taniej okazji i dopierdolą się do wszystkiego, co przewiduje taryfikator, zapominając przy tym o czymś tak oczywistym, jak zdrowy rozsądek. O chowanych po krzakach fotoradarach nawet nie wspominam, bo jestem po obiedzie, a od takiego stężenia żałości można by się tylko porzygać.

Dlatego z dzielnych strażników moralności śmiejemy się przy każdej możliwej okazji. Ja takich okazji mam mnóstwo i to każdego dnia, gdy stoję na fajce pod budynkiem, w którym pracuję, i widzę jak zmęczeni życiem panowie w czapkach w pocie czoła zajmują się odholowywaniem źle zaparkowanych samochodów. Codziennie ten sam schemat: lokalizowanie ofiary, zdjęcia dokumentujące popełnienie wykroczenia, wreszcie mandat i długie oczekiwanie „w suce” na lawetę. I tak sączy się nudna życia struga. Naprawdę, Domaniewska w Warszawie to ich oczko w głowie, uważajcie tam na znaki.

Od kilku dni beka z tej niezwykle ważnej i szanowanej instytucji toczona jest również na Facebooku. Profil „Straż Miejska Warszawa” ma zaledwie tydzień, a już zdążył dorobić się pokaźnej liczby fanów. Nie jest może prowadzony po mistrzowsku, ale kilka celnych żartów można tam znaleźć. A te wymierzone w strażników cieszą jakby bardziej i w Ogólnopolskim Rankingu Żartów liczone są podwójnie. A będą przybywały kolejne, przynajmniej do momentu, w którym fejsbuk w końcu zorientuje się, że ten cały fanpage to ściema i należy go zamknąć. Wszystko w myśl zasady, że za każde przewinienie należy się kara. Zupełnie jak w szeregach straży miejskiej.

Zrzut ekranu 2013-08-20 o 18.09.13

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑