Sypiając z rekinami. To się nazywa nocleg

Opublikowano Kwiecień 4, 2016 | przez ZP

WYSZŁO. GŁÓWNA

Noc z rekinami – brzmi jak scenariusz niskobudżetowego horroru, wyzwanie rodem z „Piły”, pułapka na Jamesa Bonda granego przez Seana Connery’ego. Ale jednak prawda jest zupełnie inna: chodzi o przyjemność, a nawet unikalną przyjemność. Jedyny taki nocleg na ziemi.

Wyobraźcie to sobie: kładziecie się spać ze swoją lubą, odkładacie kapcie pod łóżko, książkę na półkę… a potem gapicie się na ściany do późna w nocy, bo są tak niesamowite. Science fiction w czystej postaci, ale nie w tym wypadku: za szybą trzy miliony litrów wody, trzydzieści pięć pływających w potężnym akwarium rekinów. Zanim zaczniecie wić katastrofalne wizje rodem z Sharknado albo innych Szczęk: nie, żaden rekin nie jest w stanie się przebić, nawet ryba młot, nawet dziesięć ryb młotów. Nie, nie ma takiej opcji, by cokolwiek było nieszczelne. Jesteście bezpieczni jak u mamy za spódnicą.

WYSZŁO. 2

To niezwykłe miejsce powstało we współpracy AirBnb (firma zajmująca się pośrednictwem wynajmu, raczej z nastawieniem turystycznym, a im ciekawsze, bardziej unikalne miejsce – tym lepiej) i Aquarium de Paris. We wszystko wmieszała się francuska agencja designu Ubi Bene i to najprawdopodobniej ona wyłożyła fantastyczny pomysł, który później zrealizowały dwa pierwsze podmioty. Oto bowiem konkrety: swoista kapsuła, mini pokoik, umieszczony jest dziesięć metrów pod powierzchnią wody, w sektorze wodnym przeznaczonym dla rekinów, nie na końcu świata, ale właśnie w Paryżu.

Nie da się ukryć: taki nocleg to coś zupełnie z innej bajki, coś wyjątkowego, niewiarygodnego. Aż trudno sobie wyobrazić wrażenia, więcej – jesteśmy przekonani, że ta kapsuła trafi gdzieś do jakiegoś filmu, niekoniecznie dokumentalnego. Poza noclegiem zostaniecie też uraczeni wykładem Freda Buyle’a o rekinach: zanim zaśniecie na sam dźwięk słowa „wykład” przypomnimy, że to fotograf specjalizujący się w zdjęciach podwodnych, wielki fan rekinów, ich w zasadzie nadworny portrecista. Poza wiedzą (konieczną, np. w nocy nie wolno robić zdjęć – rekiny są bardzo wrażliwe na światło) da wam też specjalną, zakulisową podróż po paryskim akwarium.

Co ciekawe, aby się tam dostać, nie wystarczy zapłacić (przynajmniej w teorii, bo pewnie jeśli przyjedzie szejk, rzuci milion na wsparcie ryb wszelakich, to mu raczej nie odmówią), ba – wejście jest za darmo, nocleg też, jeszcze ci opłacają bilety lotnicze. Problem jest jeden: aby nocować z rekinami, trzeba wygrać konkurs organizowany przez AirBnb i w pięciuset znakach wyjaśnić dlaczego to właśnie wy powinniście wygrać. Zgłaszać można się po francusku, angielsku, niemiecku, hiszpańsku, włosku, portugalsku, chińsku, japońsku, koreańsku – jak macie dobry pomysł, to śmiało.

WYSZŁO. 3

Kapsuła dla gości będzie dostępna tylko trzy dni, a więc tylko dla trzech par – 11, 12, 13 kwietnia. Później na stałe przejmą ją naukowcy. Do klawiatur więc, stawka jest więcej niż ciekawa. Choć kto wie, może niebawem pojawi się inna ciekawa oferta, bo swego czasu rękojmiem marketingowym Airbnb był pokój żywcem wyjęty z obrazu Van Gogha:

wyszło. van gogh

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑