Sześć gwiazd, które dużą karierę zaczynały od… rozbierania się

Opublikowano Styczeń 6, 2016 | przez lucky bastard

6d354fcfcf7189da0a6ed4101a23c868

Ostatnimi czasy sporą furorę w internecie robi niejaka Zuzka Light. Czeszka, mieszkająca w USA zawodowo zajmuje się fitnessem, a popularność zdobyła dzięki aktywności na YouTube, Instagramie i swoim blogu. Za pośrednictwem tych kanałów pokazuje ludziom, jak ćwiczyć, jak się odżywiać, generalnie – jak żyć. I wszystko ładnie-pięknie, niby kariera jakich wiele mogliśmy w ostatnich latach zaobserwować, ale tylko do pewnego momentu. Bo Zuzka kiedyś pokazywała ludziom również wiele innych rzeczy, w zasadzie nie miała wtedy żadnych tajemnic. Znana była jako Susana Spears i pewnie domyślacie się, w jakiej branży karierę robiła pod tym pseudonimem. Tak, tak była gwizdką porno.

Sama nie wstydzi się swoich początków, opowiada o nich jako o cennym doświadczeniu, szkole życia itd. Nie zmienia to jednak faktu, że przez ten wpis w swoim CV doświadczyła stygmatyzacji, nie wszystkim w smak jest to, że idolką stała się laska z taką przeszłością. Nie do końca wiemy, co jest w tym złego, ale historia pani Zuzanny zainspirowała nas do stworzenia ciekawostkowego przeglądu gwizd, które po przygodzie z branżą porno wypłynęły na znacznie szersze wody. W końcu nie takie kariery jak ta naszej bohaterki zaczynały się od dania/wzięcia dupy.

MATT LE BLANC 

W kultowym serialu „Przyjaciele” wciela się w rolę początkującego aktora, który nie robi zawrotnej kariery, więc musi łapać inne fuchy, by wiązać koniec końcem, bez konieczności stałego pożyczania kasy od Chandlera. I tak jak serialowy Joey zaliczył epizod w filmach dla dorosłych, tak i Matt swego czasu, na początku lat 90. musiał zmierzyć się z tym wyzwaniem. Co prawda tylko w wersji soft, ale jednak. W sumie chyba lepsze to niż reklamy keczupu, w których również występował. Albo i nie…

SYLVESTER STALLONE 

Dziś na ulicy zaczepiany jest jako Rambo albo Rocky, ale kiedyś powinien zareagować, gdyby ktoś nazwał go „włoskim ogierem”. Nie powodziło mu się wtedy najlepiej, zdarzały się okresy, w których nie miał dachu nad głową, więc przyjął rolę w produkcji pod tytułem „Party at Kitty and Stud’s”. Jak sam później opowiadał – gorszego scenariusza w życiu nie widział. Film okazał się klapą. Co ciekawe, producenci liczyli, że zbiją majątek, gdy siedem lat później Stallone został – dzięki Rocky’emu – wielką gwiazdą, ale cóż – przeliczyli się.

CAMERON DIAZ

Miała 19 lat i wiele talentów oraz atutów, które jednak nijak miały się do stanu jej konta. Rachunki postanowiła opłacić dzięki wzięciu udziału w produkcji niskich lotów. Wbiła się lateksowy kostium, pokazała wdzięki i wraz z sympatyczną koleżanką okładała biczem jakiegoś gościa. Tego typu zabawa. Produkcja dostała drugie życie, gdy uznana już aktorka promowała film „Sekstaśma”. Oczywiście kompletnie przypadkowo.

970c611b4f5a6bac5eca01f05a14e0b3_m

 

JACKIE CHAN 

Tytuł „All in the Family” z 1975 roku wbrew pozorom nie jest chwalebnym wpisem w jego bogatej filmografii. Popularnego aktora z czasem zaczęła mocno uwierać sława, którą dzięki niemu zyskał. Za każdym razem gdy dziennikarze wywoływali temat, on przywoływał postać Marlona Brando, któremu również zdarzało się grać w rozbieranych scenach.

KEVIN COSTNER

Tańczący z wilkami Bodyguard w pornosie wystąpił jeden jedyny raz i jak sam wspomina – poczuł się tak upodlony, że obiecał sobie, że przenigdy – choćby przymierał głodem – nie wróci na plan tego typu produkcji. Nie od razu, ale z czasem zrobił zawrotną karierę, więc nie trudno było mu dotrzymać słowa.

SIBEL KEKILLI

Fanom „Gry o tron” nie musimy jej przedstawiać. Wcześniej znana była pod pseudonimem „Dilara” i występowała w niemieckich produkcjach, w których budżet na kostiumy nie rzucał na kolana. Musicie przyznać, że tytuły takie jak „Hotel Wyczochrajmniedobrze” czy „Mega-napalone wieśniaczki z farmy” brzmią jak ciekawa propozycja na długie, samotne wieczory.

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑