Ta wiadomość zepsuje wam dzień: Playboy rezygnuje z rozbieranych sesji

Opublikowano Październik 13, 2015 | przez ZP

pamela

Jeśli zobaczycie niebawem na ulicy zapłakanego faceta, pocieszcie go. Biedaka najpewniej nie rzuciła żona, nie stracił pracy, ba, nie jest nawet poważnie chory. Ale i tak ma powód, żeby rozpaczać: albowiem dowiedział się właśnie, że Playboy rezygnuje z publikowania zdjęć rozebranych kobiet.

Tak, dobrze czytacie.

PLAYBOY. REZYGNUJE. Z PUBLIKOWANIA. ZDJĘĆ. ROZEBRANYCH. KOBIET.

To zupełnie niezwykłe. To tak, jakby Paweł Kukiz zapowiedział: przestaję nosić skórzane kurtki, od teraz wbijam na siebie tylko garniaki. Sytuacja tak absurdalna, że wydaje się niemożliwa. A jednak – wydawcy Playboya powiedzieli pas.

Powód? Kierownictwo uznało, że w obecnych czasach, w których dostęp do negliżu ma praktycznie każdy, publikowanie fotek rozebranych gwiazd nie ma sensu. Pozwolimy sobie mieć inne zdanie. Bo przecież zdecydowana większość fot w necie to jednak tandeta w porównaniu do tego, co robili Hugh Hefner i jego następcy. Oni byli artystami, wydobywającymi z kobiecego ciała piękno, klasę i elegancję. Sesje Playboya nie kojarzą nam się z wulgarną pornografią, tylko z wysublimowaną erotyką, tym bardziej boli nas, że już nie będziemy ich oglądać. To jakby nagle stracić dostęp do ulubionej kawy. Albo wylać sok jagodowy na najlepszą białą koszulę.

Chuj, dupa i kamieni kupa.

W całej tej dramatycznej sytuacji humorów wcale nie poprawiają nam zapewnienia szefów czasopisma, którzy mówią: będzie w nim jeszcze więcej ciekawych treści. I sporo fotek ubranych modelek.

Umówmy się: znakiem rozpoznawczym Playboya są – mimo wszystko – jędrne cycki i zgrabne tyłki, a nie dogłębne analizy na temat fali uchodźców zalewających Europę.

A modelki w ciuchach to możemy sobie pooglądać w Twoim Stylu.

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑