Przeglądanie "film" Tag

Grudzień 18, 2016 | przez lucky bastard

To zawsze spore ryzyko – wziąć się za bary z kultowym filmem i spróbować w jakiś sposób go uzupełnić, nakręcić historię w podobnym nastroju i klimacie. A taką właśnie próbą ma być seria „Gwiezdne wojny – historie”, której pierwsza część w postaci „Łotra 1” właśnie weszła do kin. Czy była to udana próba? Musimy napisać, że zdecydowanie tak!


Grudzień 2, 2016 | przez lucky bastard

Rewelacyjna książka autorstwa Roberto Saviano. Zachwycający film w reżyserii Matteo Garrone. W końcu zajebisty serial wyprodukowany dla Sky Atlantic. Tak się złożyło, że wszystkie dzieła, które noszą tytuł „Gomorra” to gwarancja jakości, coś co w ciemno możecie polecać znajomym, którzy jeszcze nie zagłębili się w świat neapolitańskiej mafii. Na sukces ten z całą pewnością złożyło się bardzo wiele czynników, czy też – jakby to ujął Tomasz Hajto – detali. I właśnie jednym z nich żyje w ostatnich dniach włoska prasa, bo… fikcja wdała się w dość intensywny romans z rzeczywistością.


Listopad 8, 2016 | przez lucky bastard

Znacie z pewnością klimat mrocznych skandynawskich kryminałów, gdzie nawet przez chwilę nie świeci słońce? Jak się okazuje, taki sam klimat mają kryminały z czasów PRL-u w pełnej krasie, czyli lat 70. Szaro, buro i ponuro – prawie zawsze pochmurno i prawie zawsze po zmroku. Atmosfera tak przygnębiająca, jak dworzec w Kutnie w nocy. I wydarzenia, które naprawdę mrożą krew w żyłach.


Październik 31, 2016 | przez lucky bastard

Jeśli widzisz plakat promujący film, a na nim zachętę w postaci dopisku „komedia gwiazdy Kac Vegas i producenta Millerów”, masz pełne prawo zakładać, że wizyta w kinie będzie miło spędzonym wieczorem. Najprawdopodobniej nie przyjdzie ci dyskutować o tym dziele w gronie znajomych, jego przekaz nie będzie nawet tak głęboki jak gardło Sashy Grey, ale to teoretycznie idealna opcja, by odpocząć po ciężkim dniu, odmóżdżyć się.


Wrzesień 16, 2016 | przez Gofrey

Bez żadnych wątpliwości – to zespół kultowy. Nie zrobili w teorii nic, ponad gitarowe granie z interesującym wokalem i gorzkimi tekstami. W teorii nie różnili się od dziesiątek, jeśli nie setek innych grup. W praktyce? Sprzedali kilkadziesiąt milionów płyt, a zwykła kłótnia dwóch braci nigdy nie miała takiego odbicia na muzykę popularną jak podczas konfliktu Gallagherów w 2009 roku.


Czerwiec 7, 2016 | przez Gofrey

Największa zagwozdka twórców filmów sensacyjnych w dzisiejszych czasach: jak umieścić wszystkie obowiązkowe dla tego gatunku schematy w taki sposób, by całość wciąż pozostała świeża? Jak rozwiązać kwestię dwieście piętnastego pościgu po dachach paryskich kamienic, by uniknąć wtórności? Autorzy „Dnia Bastylii” przebiegli po tych kominach z wyjątkową gracją.


Maj 18, 2016 | przez MB

Polska może być dumna nie tylko z muzycznych festiwali. Na równie wysokim poziomie stoją także te filmowe. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy, T-Mobile Nowe Horyzonty czy  Camerimage to bez wątpienia klasa światowa. Prawdziwą perłą jest również Docs Against Gravity.


Maj 16, 2016 | przez ZP

Jeśli choć trochę interesujecie się otaczającym światem, nie urodziliście się wczoraj, ani też po kilkudziesięciu latach nie porzuciliście życia pustelnika, to na bank kojarzycie Dr. House’a. Ok, może nie wszyscy z was mają w małym palcu fabułę, ale twarz odtwórcy roli głównego bohatera jest już dobrze znana. Hugh Laurie – wybitny aktor, pisarz i wszechstronnie uzdolniony muzyk. Wydawać by się mogło, że na bank pochodzi z rodziny artystycznej. Ojciec wręcz musiał być albo artystą, albo poetą, a ostatecznie grajkiem-hobbystą, choć najlepiej oczywiście mieszanką każdego z nich.


Maj 1, 2016 | przez ZP

Najbardziej lubimy melodie, które już znamy. Może dlatego, a może zupełnie przypadkiem, już na samym początku film „Cloverfield Lane 10” atakuje nas kliszą z „Piły”. Kobieta przykuta kajdankami do rury w niewielkim pokoju z obdrapanymi ścianami i pancernymi drzwiami. Do tego oczywiście stojak na kroplówkę jako rekwizyt, którym może się posłużyć, by sięgnąć po telefon. Który, jakżeby inaczej, nie łapie zasięgu.


Kwiecień 23, 2016 | przez Gofrey

Po tym co Melissa McCarthy zrobiła z rolą Susan Cooper w komedii „Agentka”, oczekiwania były wyjątkowo wysokie. Tamta komedia balansująca gdzieś na granicy parodii wywoływała wybuchy śmiechu, a przy tym w kapitalny, bardzo smaczny sposób bawiła się konwencją, schematami, ugranymi ścieżkami, wydeptując je w nowy, nieszablonowy sposób. W „Szefowej”, która właśnie weszła do kin – jest zupełnie na odwrót.



Back to Top ↑