Przeglądanie "jedzenie" Tag

Kwiecień 17, 2015 | przez lucky bastard

Zdarza wam się czasem, że wpadacie do znajomych na całkiem niezobowiązujące posiedzenie – mecz, plotki, pogaduchy – a tam stół zastawiony jak na przyjazd królowej angielskiej? Przystawki, przekąski, ciepłe dania, gospodarze ewidentnie stanęli wysokości zadania. No jasne, czasem zdarza się każdemu. Albo sytuacja odwrotna, kiedy to wy zapraszacie. Niby okazja jakich wiele, a gdzieś pod skórą czuć, że nie wypada położyć na stole tylko paczki chipsów, słonych paluszków lub zamówić pizzy.


Marzec 20, 2015 | przez lucky bastard

Wczoraj testowaliśmy na Wyszło chipsy paprykowe, więc jak ktoś poczuł się odrobinę urażony wielką nawałnicą niezdrowego żarcia – dziś będzie coś dla niego. Zaczynamy małą żywieniową rewolucję, nad którą będziemy się powoli, spokojnie, raz w tygodniu zastanawiać. Oczywiście bez szaleństwa i zajadania samych kiełków od rana do wieczora. To taka nasza luźna propozycja dla ludzi, którzy nie nie mają ochoty całymi dniami stać przy garach. Nie czerpią z tego żadnej przyjemności, nie są w kwestii jedzenia wielkimi ortodoksami i chipsy paprykowe też nieraz chętnie wciągną. Ale koniec końców mogliby czasem zrobić coś dla swojego zdrowia.


Marzec 19, 2015 | przez lucky bastard

Chipsy. Niezbędny element każdej domówki. Szybka przekąska, o której popularności nie trzeba nikogo zapewniać, bo trudno będzie znaleźć choć jeden sklep ogólnospożywczy, w którym półki nie uginałyby się od szeleszczących paczek.


Luty 8, 2015 | przez lucky bastard

Budę z kebabem albo hot-dogami, spelunę z pizzą z mikrofali, generalnie tak zwaną gastronomię może mieć dziś każdy, kto tylko sobie to wymyśli, uzbiera parę groszy i będzie miał ochotę użerać się z niekończącą biurokracją. Później dopiero pojawi się pytanie, czy ten lokal sobą cokolwiek prezentuje. Bywa różnie. Jeździłem ostatnio trochę więcej po kraju, poza znane sobie miejsca, i niestety utwierdzam się w przekonaniu, że gdzieniegdzie jest wręcz całkiem słabo. Parę dni w podróży i wcale nie czepiając się na siłę ułożyłem prywatną listę irytujących zachowań i zjawisk.


Październik 28, 2014 | przez MB

Dla nich kochanego ciałka nigdy za wiele. Powiedzieć, że preferują panie o rubensowskich kształtach to powiedzieć, że The Beatles osiągnęli umiarkowany sukces. Feedersi, już nie fetyszyści lecz zboczeńcy.


Wrzesień 15, 2014 | przez MB

Żarłok nie zawsze znaczy grubas. Żarłok to czasem umięśniony psychopata, czasem postać z bajki, a czasem gorąca laska. Prezentujemy postaci, które słynęły z upodobania do jedzenia i różnie na tym wyszły.


Wrzesień 10, 2014 | przez lucky bastard

Generalnie tematy, którymi zajmuje się w swojej pracy dziennikarskiej dzielę na dwie kategorie: a) takie, o których piszę ze szczerą chęcią, b) takie, które robię, bo muszę. Więcej jest tych pierwszych, dlatego tak bardzo lubię tę pracę.



Back to Top ↑