Przeglądanie "The Fault in Our Stars" Tag

Wrzesień 8, 2014 | przez Dżordż

Czasem, kiedy jestem bardzo zmęczony a mimo to nie mogę zasnąć, włączam sobie film. Taka „kuracja” zazwyczaj działa lepiej niż proszki – po dziesięciu minutach projekcji odpływam. W niedzielę miałem jeden z tych ciężkich wieczorów, gdy trzeba było zastosować stary, sprawdzony sposób. Około 00.30 odpaliłem więc „The Fault in Our Stars”, czyli obraz, który chwilę wcześniej gorąco polecał na fejsie mieszkający w LA kolega z aktorskimi ambicjami. I wiecie co? Tym razem nie padłem po chwili, tym razem przez bite dwie godziny nie byłem w stanie oderwać wzroku od komputera.



Back to Top ↑