Tajemnica sukcesu „Gomorry”? Aktorzy nie musieli grać!

Opublikowano Grudzień 2, 2016 | przez lucky bastard

921358

Rewelacyjna książka autorstwa Roberto Saviano. Zachwycający film w reżyserii Matteo Garrone. W końcu zajebisty serial wyprodukowany dla Sky Atlantic. Tak się złożyło, że wszystkie dzieła, które noszą tytuł „Gomorra” to gwarancja jakości, coś co w ciemno możecie polecać znajomym, którzy jeszcze nie zagłębili się w świat neapolitańskiej mafii. Na sukces ten z całą pewnością złożyło się bardzo wiele czynników, czy też – jakby to ujął Tomasz Hajto – detali. I właśnie jednym z nich żyje w ostatnich dniach włoska prasa, bo… fikcja wdała się w dość intensywny romans z rzeczywistością.

Sprawa dotyczy filmu Garrone z 2008 roku. Dzieło zostało zdecydowanie docenione na Starym Kontynencie – Grand Prix Festiwalu w Cannes, pięć statuetek Europejskich Nagród Filmowych, a to tylko początek długiej listy wyróżnień i nominacji. O Oscara się co prawda nie otarło, ale to przecież żaden wyznacznik. Film po kilku latach zyskał kolejne życie w mediach, ponieważ jeden z aktorów został aresztowany przez włoską policję. 44-letni Salvatore Russo nie tylko wcielił się w gangusa w głośnym dziele – okazało się, że… zajmuje się tym na co dzień.

W obrazie Garrone odegrał postać członka mafii, który szkolił świeżaków dla kamorry. W prawdziwym życiu zajmował się handlem narkotykami, głównie heroiną i kokainą. Został zatrzymany razem z dwoma innymi dilerami – przy sobie mieli łącznie kilkaset działek.

Niby to nic wielkiego, zbieg okoliczności, który może się przecież zdarzyć, ale jak zauważają Włosi, to już… piąty taki przypadek. Piąty aktor-amator, odtwórca roli w filmie „Gomorra”, okazuje się przestępcą.

Już kilka miesięcy po premierze wpadła pierwsza trójka. Giovanni Venosa (skazany na 13 lat pozbawienia wolności) w filmie był jednym z bossów, a w prawdziwym życiu zajmował się wymuszeniami haraczu dla najgroźniejszego gangu kamorry – Casalesi. Bernardino Terracciano (dożywocie za podwójne zabójstwo) zarówno w filmie, jak i w życiu odgrywał rolę jednego szefów lokalnej struktury mafii. Kolejnym zatrzymanym był Salvatore Fabbricino. Czwarty z przestępców w rękach stróżów prawa wylądował w zeszłym roku. Azize Pjamaa – i tu, i tu – zajmował się prochami. Skład uzupełnia Russo.

Cóż, castingi musiały wyglądać ciekawie. Te fakty pozwalają też trochę inaczej spojrzeć na pisane na gorąco recenzje filmu. Wiele tłumaczą. Odpaliliśmy pierwszą lepszą (z „Ale kino+”), fragment:

W przeciwieństwie do hollywoodzkich filmów gangsterskich, „Gomorra” nie upiększa przemocy. Niektórzy bohaterowie chcieliby być Tonym Montaną z „Człowieka z blizną” Briana De Palmy (kwestie z tego filmu cytują Ciro i Marco), nie są jednak tak dowcipni i „filmowi” jak bohaterowie amerykańskiej popkultury. Są za to przerażająco realni.

Trudno się dziwić, prawda? Mimo wszystko patentu innym twórcom nie polecamy.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑