Ten świat jest chory. Morderca, zamiast zdychać w męczarniach, będzie studiował

Opublikowano Wrzesień 20, 2013 | przez ZP

breivik

Anders Breivik rozpoczyna studia na uniwersytecie w Oslo. Brzmi jak zapowiedź kolejnej masakry? Nie, bo Norweg będzie się uczył w trybie korespondencyjnym. Przynajmniej na razie. Diabli wiedzą, czy za jakiś czas liberalni Skandynawowie nie pozwolą mu wpadać na wykłady…

Uważam, że Breivik nie ma prawa do nauki. Co więcej: sądzę, że to bydle nie ma prawa do życia. Koleś już od 23 lipca 2011 roku powinien być zakopany sześć stóp pod ziemią.

Dzień wcześniej ten ultra-zjeb zabił 77 osób. Pozbawił życia nie tylko ich, ale i wielu członków rodzin ofiar, którzy po tej masakrze pewnie już nigdy nie dojdą do siebie.

Kiedy usłyszałem o tej historii, marzyłem o tym, żeby Norwegia zamieniła się na kilka godzin w Dziki Zachód = policja, po złapaniu Breivika, zafunduje mu powolną, bardzo bolesną śmierć. Publiczne wbicie na pal, miażdżenie genitaliów obcęgami czy coś  tym stylu. Tak się, oczywiście, nie stało. Skurwiel przeżył, dostał 21 lat odsiadki, nie zdziwię się jeśli wyjdzie po piętnastu.

Zanim stanie się wolny, trochę sobie pożyje. Spójrzcie na pomieszczenia, w których odbywa „wyrok”:

Anti-Muslim gunman Breivik is confident he will be found sane

Anti-Muslim gunman Breivik is confident he will be found sane

Generalnie koleś ma do dyspozycji trzy cele o powierzchni 8 m2 każda. W jednej z nich stoi komputer, niepodłączony do sieci. W innej elektryczna bieżnia!

To jest, kurwa, szok.

Jeśli już Norwegowie postanowili nie zabijać tego patafiana, powinni zamienić resztę jego życia w koszmar. Izolatka, sranie w jej kącie, wielogodzinne siedzenie w tym ohydnym zapachu, regularne tortury, te sprawy. Tak bym to widział. Niestety, zamiast tego koleś może sobie ćwiczyć i odpalać elektroniczny sprzęt.

Co dalej? Za rok wmontują mu do celi jacuzzi, za dwa zaczną sprowadzać i opłacać prostytutki, a za trzy, z okazji licencjatu, pozwolą wpadać na uczelnię?

O, to byłoby coś. Dzienny student Anders. Zakładam, że nikt nie przeszukałby go przed wejściem do gmachu uniwerku, ponieważ pewnie jakiś postępowy polityk uznałby, że narusza to godność Breivika. A że koleś wniósłby ze sobą ze dwa pistolety i rozjebał kilkanaście kolejnych osób? Cóż, zdarza się, przecież Norwegia to taki liberalny kraj…

Jestem zwolennikiem kary śmierci. Uważam, że w skrajnych przypadkach, a ten na pewno do takich należy, powinno się ją stosować. Jebać to całe chrześcijańskie pitolenie o wybaczaniu bliźniemu. Zwyrole powinni zdychać. W męczarniach.

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑