Test Wyszło: aplikacje do rozpoznawania muzyki

Opublikowano Wrzesień 3, 2015 | przez MB

telefon radio

W radiu leci dobra nuta, ale nie wiadomo, co to za kawałek, kto go wykonuje i jaki nosi tytuł? Teraz to nie problem, praktycznie w każdym smartfonie znajduje się aplikacja do rozpoznawania muzyki. Pytanie tylko, czy akurat ta najlepsza. Sprawdźcie, która z nich wypada nakorzystniej na tle konkurencji.

TrackID

trackid

To jedna z mniej popularnych aplikacji tego typu. Nic dziwnego, ponieważ nie jest też najlepsza. Na plus należy zaliczyć możliwość udostępniania rozpoznanych utworów w serwisach społecznościowych, automatyczne dostarczanie informacji o artyście i opcję pobrania znalezionego utworu bezpośrednio na telefon. Schody zaczynają się jednak wtedy, gdy za taki download należy zapłacić, więc pewnie mało kto z tego „udogodnienia” korzysta. Nikt też nie przegląda tekstów piosenek, ponieważ takiej możliwości TrackID po prostu nie oferuje. Największym mankamentem tej aplikacji jest wąska, wąziutka baz utworów i to poczucie rozczarowania, gdy po chwili oczekiwania na ekranie pojawia się komunikat, że program nie był w stanie rozpoznać zarejestrowanego fragmentu. Ten tekst pojawia się zdecydowanie zbyt często. Ładna szata graficzna niestety nie rekompensuje tego zaniedbania. Stąd taka a nie inna ocena.

Ocena: 2,5/5

musiXmatch

musixmatch

W przypadku musiXmatch problemów z bazą nie ma. Znajduje się w niej prawdopodobnie aż sześć milionów piosenek w prawie dwudziestu różnych językach, które tylko czekają aż je rozpoznamy. Gdy już się to stanie, to od razu możemy posłuchać ich w całości, gdyż aplikacja służy również za odtwarzacz – jest jednocześnie nakładką na domyślne oprogramowanie do słuchania muzyki. Aplikacja oferuje także wyszukiwanie kawałków, prześledzenie ich „kariery” na fizycznych nośnikach a także odsyła do miejsc, w których utwór można zakupić. Program posiada kilka ciekawych opcji, ale ma też wyjątkowo brzydki interface. To oczywiście kwestia drugorzędna, ale aspirując do najlepszych wypada zadbać o estetykę. MusiXmatch wypada nieźle, ale tylko do momentu, gdy nie porównany go z aplikacjami, które w naszym teście dostały najwyższe oceny. Ciężko szuka się w nim w nowej muzyki, zaniedbane zostały kwestie społecznościowe, szybkość rozpoznania tracku nie jest zachwycająca, o braku możliwości oglądania teledysków na YouTubie i mało imponującej wiedzy na temat wykonawców już nie wspominając. Nieźle działa za to opcja prywatnego karaoke.

Ocena: 3,5/5

SoundHound

soundhound_interface

W tym przypadku mamy do czynienia z aplikacją o mistrzowskich aspiracjach. Jest jedną z dwóch najpopularniejszych na rynku i w zasadzie nie ma się czemu dziwić. Na tle pozostałych wyróżnia się niesamowitą wręcz czujnością i wrażliwością na dźwięk. Rozpoznać utwór, który leci w radiu? Każda aplikacja to potrafi. SoundHound jest w stanie rozpoznać piosenki, które sami śpiewamy, nucimy lub wygwizdujemy! Prawdziwy czad. Tak samo jak opcja śledzenia tekstu i urządzenia sobie w samochodzie karaoke. Jak na pretendenta do tytułu przystało, SoundHound dysponuje bardzo szeroką bazą utworów, które rozpoznaje bezbłędnie. Co prawda, nie robi tego najszybciej ze wszystkich programów dostępnych na rynku, ale za to rzadko kiedy nie jest w stanie stanąć na wysokości zadania. Został wyposażony oczywiście we wszystkie możliwe funkcje społecznościowe, w elastyczną wyszukiwarkę, w wybieranie tonowe, a archiwum i pogłębioną wiedzę na temat wykonawców. Szybko odsyła do zasobów YouTube’a, dyskografii, galerii zdjęć oraz proponuje artystów zbliżonych stylistycznie. Grzechem byłoby SoundHounda nie polecić.

Ocena: 4,5/5

Shazam

shazam

Mimo że miłośnicy nowych technologii i aplikacji mobilnych w przypadku SoundHound i Shazam są jak fani Fify i Pro Evolution Soccer, nie dajmy się zwariować. Nie bez przyczyny Shazam jest najsilniejszym graczem na rynku. To po prostu świetna apka. Przede wszystkim najszybsza, co do tego nie ma wątpliwości. Rozpoznaje kilka utworów z rzędu i z automatu układa playlistę, fragmenty kawałków można zapisać na telefonie, a w całości kupić dzięki odsyłaczom. Piosenki oczywiście można tagować i chwalić się nimi w sieci. Program udostępnij opcję przeszukania najczęściej rozpoznawanych piosenek, co bardzo ułatwia poszukiwanie nowej muzy. Shazam jest też bardzo multimedialny, przesyła m.in. informacje o klipach i wykonaniach live na YouTubie. Do tego dochodzi opcja uwieczniania chwili i, dzięki usłudze GPS, zapisywania miejsca, w którym utwór został rozpoznany. Aplikacja jest w dodatku bardzo ładna i wygodna w obsłudze. Interface jest przejrzysty a specjalny widget umożliwia skanowanie z prędkością światła. Baza utworów – ogromna. Twórcy aplikacji usprawnili nawet największy dotychczasowy mankament, czyli opcję wyświetlania tekstu. Teraz Shazam hula ja marzenie.

Ocena: 5/5

MusicID World

musicid world

To propozycja dla tych, którzy od aplikacji do rozpoznawania muzyki oczekują po prostu rozpoznawania muzyki. MusicID World to bardzo podstawowy program, który powyższych na pewno zadowoli. Jest sprawny, szybko rozpoznaje większość znanych wykonawców, często radzi sobie nawet z niszowymi twórcami. W różnych testach i zestawieniach zazwyczaj pomijany, lecz zupełnie niesłusznie. Niewielka ilość extra funkcji nie skreśla go z listy apek godnych zaufania. Szczególnie, że posiada opcję sugerowania podobnych utworów i wykonawców, co dla fana muzyki jest bardzo przyjemnym udogodnieniem. Odsyła też do YouTube’a, biografii wykonawcy, posiada archiwum i opcję dzielenia się muzyką ze znajomymi. W porównaniu z musiXmatch czy TrackID poszukiwanie nowości w MusicID jest bardzo łatwe. Poza tym, to program z tych, na których zawsze można polegać. Dzięki niemu zeskanowany kawałek z łatwością nabędziemy np. w Amazonie lub na iTunes. Aplikacja zdecydowanie bez fajerwerków, za to stworzona w duchu muzyki.

Ocena: 3/5

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑