Test Wyszło: oceniamy kulinarne talent show

Opublikowano Kwiecień 16, 2016 | przez MB

W komercyjnych stacjach telewizyjnych niepodzielnie rządzą kulinarne talent show. Po fali śpiewaków i tancerzy teraz przez Polskę przewala się potop kucharzy – profesjonalistów, samouków, nieletnich. Programy z nimi biją rekordy popularności, ale czy tak naprawdę wszystkie są warte uwagi?

Hell’s Kitchen

hells

To takie Warsaw Shore wśród programów kulinarnych. Najbardziej przaśny i prymitywny w całym zestawieniu. Uczestnicy cały czas ostro po sobie jadą, a do zwycięstwa w programie dochodzą metodą po trupach do celu. Przy okazji niczego ciekawego sobą nie reprezentują, nawet gotować chyba średnio potrafią, bo większość serwisów koncertowo zawalają. Wojciech Modest Amaro robi groźne miny, stroszy się i napina, ale jakoś do końca tego nie potrafi, więc na ekranie wygląda to tak, jakby kucharzy próbował opierdalać Kubuś Puchatek. Ci oczywiście przed kamerami boją się i chowają po kątach, ale już bardziej wiarygodny od nich byłby Maciej Nowak otrzymujący nagrodę Viva! Najpiękniejszy. W dodatku program ewidentnie adresowany jest do odbiorcy o niskim albo nawet najniższym poczuciu estetyki. Wchodzące na antenę wypowiedzi uczestników to słowa prostaków, a zapraszane do odcinków gwiazd to naprawdę najgorszy sort celebrytów.

Ocena: 2/5

Top Chef

Top Chef

Program, w którym na dwoje babka wróżyła. Albo jego uczestnicy zostaną kolejnymi polskimi gwiazdami gastronomii, albo pogrzebią swoją reputację zawodowych szefów kuchni. To show dla profesjonalistów, którzy, jak się okazuje, nie zawsze dają radę albo nie dają rady po prostu na potrzeby programu. Uczestnicy na szczęście są rozgarnięci i konsekwentnie oraz z godnością bronią swoich pomysłów i potraw, w dodatku nie wyglądają na stłamszonych i przerażonych. Duża w tym zasługa rozsądnego, ale nierównego jury. Maciej Nowak choć autorytetem jest niekwestionowanym, to raczej postacią jest mało medialną, Grzegorz Łapanowski kreuje się na zwykłego buca a Amaro jak to Amaro – misiek. W Top Chefie jest jednak bardziej potulny i ujarzmiony. Dorodna Ewa Wachowicz jest oczywiście największą ozdobą programu. Największą wadą – włażenie w dupę zapraszanym celebrytom. Na plus zasługują za to konkurencje i dogrywki, które dla zawodowych kucharzy faktycznie mogą stanowić spore wyzwania. Ogólne wrażenie jest smaczne i strawne.

Ocena: 3/5

MasterChef

masterchef

Zdecydowanie najciekawiej zrealizowany program ze wszystkich, który dla polskich mediów odkrył tak bezpretensjonalne osobowości, jak Anna Starmach oraz Michel Moran. Ma tę dużą zaletę, że jeśli ktoś się w niego wkręci, to faktycznie potrafi wzbudzić w widzu emocje, efekt zaangażowania oraz sympatię do uczestników. TVN tę sztukę opanował do perfekcji wykorzystując w swoich produkcjach prawdziwie światowe patenty.  Ma też w swoich szeregach Magdę Gessler, która, co by o niej nie mówić, tajniki dobrego show zna jak mało kto i skrzętnie je w odcinkach MasterChefa wykorzystuje. Widząc ją na ekranie mało kto pozostaje obojętny, co dodaje programowi pazura. Ponadto widz zainteresowany kuchnią otrzymuje bonus w postaci największych światowych gwiazd gastronomii. Postawienie na ten format zaowocowało gościnnymi występami m.in. Gordona Ramseya oraz Joe Bastianicha. Uczestnicy rywalizują ze sobą na uczciwych zasadach. Ktoś, kto to lubi tego typu rozrywkę, powinien być zadowolony.

Ocena: 4/5

MasterChef Junior

Junior

Mali Giganci – kicha, SuperDzieciak – kicha, MasterChef Junior – objawienie. Jednak da się w Polsce zrobić show z udziałem dzieci, które nie byłoby kiczowate i ogłupiające, z którego dzieciaki czerpałyby naukę i dobrą zabawę, i w którym zachowywałyby się naturalnie. Oglądanie ich to przyjemność. Czy naprawdę są tak utalentowane jak starają się sugerować jurorzy? Mamy nadzieję, że tak, ale tak naprawdę trudno ocenić. Na pewno jest w tym trochę mydlenia oczu, ale już sama ich wiedza oraz dzielna postawa zasługują na uznanie. Podobać się może również podejście jurorów, którzy znaleźli złoty środek pomiędzy kumplowaniem się z młodymi uczestnikami a sprawiedliwą oceną ich potraw. Pomimo tego, że programem rządzą twarde reguły i dzieci kolejno odpadają, nie czuć napinki, która charakteryzuje programy dla dorosłych. Jest luz, jest rozrywka i jest dobre gotowanie.

Ocena: 4,5/5

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑