Test Wyszło: Polski Bus vs Lux Express

Opublikowano Grudzień 3, 2015 | przez MB

Dzięki Polskiemu Busowi Polacy nareszcie zaczęli podróżować autokarami w godnych warunkach. Przez kilka lat ten przewoźnik miał u nas monopol na komfort, ale do gry włączył się Lux Express. Teraz obie firmy mocno ze sobą konkurują o uwagę i pieniądze pasażerów. Jakie i czy w ogóle są między nimi różnice? Przekonajcie się, jeśli jeszcze nie mieliście okazji porównać usług obu tych firm.

Polski Bus

pb

Plusy

Największym atutem Polskiego Busa jest szeroki wybór destynacji, zarówno krajowych jak i zagranicznych. Ma ponadto bardzo bogatą flotę, dzięki czemu może wykonywać zawrotną liczbę kursów we wszystkie strony wymienione w ofercie. Standard oczywiście wysoki, nowoczesnymi autokarami zostawia w tyle resztę mniejszych przewoźników.  Rezerwując bilet odpowiednio wcześnie lub w środku tygodnia można trafić na niezłe okazje i w daleką podróż wybrać się za bezcen. Raz na jakiś czas obowiązują także promocje i akcje okolicznościowe. Polskiemu Busowi brawa należą się także za ukłon w stronę niepełnosprawnych pasażerów, dla których firma przewidziała specjalne udogodnienia.

Minusy

Biznes zaczął się lepiej kręcić to PB zaczął iść w ilość osławioną jakość spychając na boczny tor. Więcej kursów to więcej pasażerów, więcej pasażerów to więcej siedzeń, więcej siedzeń to mniej miejsca. Wysoka osoba jest w stanie wytrzymać maksymalnie od dwóch do trzech godzin by nie zacząć się wiercić, narzekać i wykręcać na wszystkie strony. Z biegiem czasu Polski Bus ograniczył do minimum nie tylko wolną przestrzeń, ale także swój słynny poczęstunek. Teraz nie ma go wcale nawet na dziesięciogodzinnej trasie. Wiele do życzenia pozostawia także punktualność odjazdów. Spiesząc się na dworzec autobusowy można spokojnie wziąć poprawkę na co najmniej piętnastominutową obsuwę. Trzeba być również przygotowanym na gburowatą obsługę, która już nie lubi uśmiechać się do pasażerów, odpowiadać na pytania, rozwiązywać problemów i w ogóle w jakikolwiek sposób troszczyć się o dobre samopoczucie klienta. Wi-fi działa beznadziejnie.

Ocena: 3/5

Lux Express

lux

Plusy

Lux wszedł na polski rynek z pełną pompą. Jego autokary zawstydzają Polskiego Busa. Europejski standard, wygodne siedzenia i przede wszystkim sporo wolnego miejsca zapewniają pełen komfort przez cały czas trwania podróży. Do tego masę innych udogodnień. Tablety w każdym zagłówku, w których wgrane są dobre filmy, seriale, ebooki, gry oraz dostęp do Internetu, możliwość zakupienia po taniości słuchawek, koców i poduszek, do tego woda mineralna na wejściu, automat z darmową kawą i herbatą dostępny non stop. Dla tych, którzy często podróżują, firma prowadzi dodatkowo atrakcyjny program lojalnościowy, który oferuje zniżki na przejazdy i po którejś wycieczce z kolei jedną podróż gratis. Atrakcyjna jest również jej polityka cenowa zarówno na trasach krajowych jak i międzynarodowych. Właściwie ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Może tylko do jednej rzeczy.

Minusy

Dużą przeszkodą dla wielu podróżujących może okazać się słabo rozwinięta sieć połączeń krajowych. Polski Bus dociera do zdecydowanie większej liczby miast, a jego trasy są bardziej rozbudowane. Lux Express działa w ograniczonym zakresie, co mocno irytuje i daje pasażerom małe pole manewru lub zmusza do dodatkowej podróży w miejsce odjazdu autokaru. Szczególnie dziwi brak linii jeżdżącej na popularnych i często uczęszczanych trasach Warszawa – Wrocław, Wrocław – Warszawa. Studenci byliby zachwyceni.

Ocena: 4,5/5

Polski Bus Gold

pb gold

Trudno oprzeć się wrażeniu, że ta wariacja na temat Polskiego Busa powstała jako odpowiedź na wejście smoka Lux Expressu. Czy tę odpowiedź można uznać za ciętą ripostę?

Plusy

Wspomniany brak poczęstunku w Polskim Busie można sobie zrekompensować podróżując Goldem. Wszystkie fundusze na suchy prowiant dla pasażerów najwidoczniej zostały wrzucone w nowy twór, bo pod tym względem jest naprawdę nieźle: sok lub woda do wyboru, ciastko (lepsze i smaczniejsze niż to poprzednie), wypasiona bułka (do wyboru z serem, szynką lub jajkiem), do tego kawa i herbata (nawet zielona). Ze względu na nowego członka rodziny PB przybyło także kilka dodatkowych tras.

W Goldzie lepsze niż w standardzie są też warunki jazdy. Każde siedzenie wyposażone jest w wygodny blat, w autobusie są aż cztery stoły, miejsca na nogi jest więcej ze względu na mniejszą liczbę miejsc siedzących. PBG docelowo został stworzony dla klientów biznesowych i różnica między PB jest autentycznie zauważalna.

Minusy

Mimo że w Goldzie wszystko wydaje się lepsze, ładniejsze i wygodniejsze, do ideału jeszcze trochę brakuje. Na przykład pokładowe wi-fi to nadal skaranie boskie; jak ma tak „działać”, to już lepiej żeby naprawdę go nie było. Podróże luksusowym wcieleniem PB nie trwają wcale krócej niż podróże wersją podstawową.  W dodatku „złotych” kursów jest  jak na razie niewiele, być może wkrótce ich przybędzie to i ceny będą atrakcyjniejsze.

Ocena: 3,5/5

PS. Niezależnie od wymienionych powyżej wad i przyznanych ocen nadal lepiej podróżować z tymi firmami niż PKS’em.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑