Test Wyszło: sprawdzamy poziom prasy muzycznej w Polsce

Opublikowano Październik 23, 2015 | przez MB

Być może trudno w to uwierzyć, ale w Polsce naprawdę funkcjonuje rynek prasy muzycznej. Nie jest bardzo szeroki, nie odnosi znaczących sukcesów i nie osiąga powalających wyników sprzedażowych, ale trwa i przekonuje, że są jeszcze u nas ludzie, którym chce się pisać o muzyce.  Poniżej oceniamy ich wypociny.

Teraz Rock

Teraz Rock

Jeżeli ktoś jeszcze kupuje ten magazyn, to tylko z sentymentu. W tym piśmie tak naprawdę nic nie zmieniło się od drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych. Czytając Teraz Rocka można odnieść wrażenie, że muzyka rockowa na świecie to tylko góra dziesięć zespołów, a sztuka wywiadu bazuje na tych samych pięciu pytaniach. Ewidentny przykład prześlizgiwania się z klasy do klasy „na opinii”. Żaden redaktor TR nie napisał nic ciekawego od przysłowiowego sześćdziesiątego czwartego. A biorąc pod uwagę oceny płyt i porównując je z ich faktyczną zawartością, ciężko już traktować to pismo jako niezawodne i wiarygodne. Więcej o tym, co stało się z Teraz Rockiem przeczytacie tutaj: http://wyszlo.com/ten-magazyn-z-wartosciowego-zrodla-wiedzy-o-muzyce-przeistoczyl-sie-w-prawdziwy-pazdzierz/

Ocena: 2/5

Metal Hammer

Metal Hammer

Sytuacja, niestety, podobna jak powyżej z tą tylko różnicą, że Metal Hammer częściej decyduje się na pisanie tekstów o przedstawicielach współczesnej sceny, baczniej śledzi zmieniające się trendy, w recenzjach nie omija żadnej ważnej premiery i niezmiennie od lat próbuje pomagać nieznanym kapelom. Na minus należy zaliczyć mało interesujące wywiady sprawiające wrażenie spisywanych na kolanie, monotonną szatę graficzną i zbyt purytańską konsekwencję ocierającą się o znany schemat „kopiuj, wklej”. Zdarzają się numery, z których ciężko „wyciągnąć” coś ciekawego za to od zawsze miłą wartością dodaną dla fana muzyki metalowej jest dodawany do MH plakat, nadal  od czasu do czasu pojawi się płyta  – propsy.

Ocena: 3,5/5

Jazz Forum

Jazz Forum

Najbardziej profesjonalne pismo muzyczne w Polsce. Co prawda skierowane do wąskiego grona odbiorców, ale odkąd pamiętamy, ten magazyn trzyma równy poziom i dba o swojego czytelnika. Daje przykład innym pismom jak z zachowaniem odpowiedniego szacunku do tradycji można opisywać nowe zjawiska muzyczne i zainteresować nimi odbiorcę. Archiwum Jazz Forum to kopalnia wiedzy o muzyce jazzowej oraz zaufane źródło rzetelnego, wciągającego dziennikarstwa. Ze spokojem i z powodzeniem mogą po niego sięgać osoby niezwiązane blisko z jazzem, ale posiadające otwarte na muzykę umysły – za każdym razem znajdą dla siebie jakieś ciekawe brzmienia i przeczytają wartościowy, świetnie napisany artykuł. Co najważniejsze, mimo wieloletniej obecności na rynku, magazyn jest dynamiczny i zauważa potrzebę adaptowania się do nowych czasów.

Ocena: 4,5/5

LAIF

LAIF 2

Z przerwami, z większymi lub mniejszymi problemami, pismo wydawane od czternastu lat. Na przestrzeni czasu profil ulegał zmianom, początkowo ukierunkowany był na techno. Obecnie LAIF to jedyne pismo muzyczne w Polsce zajmujące się nowoczesnym brzmieniem rockowej, popowej i elektronicznej sceny. Pisze o zespołach modnych wśród festiwalowej publiczności, hipsterów oraz wśród osób poszukujących poza głównym nurtem. Znajdzie w nim coś dla siebie ten, kto wie czym jest indie rock, jest na bieżąco z kolejnymi projektami Jacka White’a i nie widzi problemu w tym, by wybrać się na koncert GusGus. Teoretycznie magazyn spokojnie mógłby całą swoją działalność przenieść do Internetu, ale wierność redakcji wobec formy drukowanej nie pozwala jej na taki ruch. Każdy numer różni się od siebie, każdy ma charakterystyczną okładkę i ładne wydanie, być może nakład nie jest zniewalający, ale za to podany do konsumpcji w sposób bardzo cool i trendy.

Ocena: 4/5

NOISE, Lizard

NOISE

Pisma dla prawdziwych zajawkowiczów siedzących w muzie głęboko, i to w muzie mało popularnej i mało powszechnej. NOISE to magazyn o ciemnej stronie mocy, o metalu, muzyce ambient, dark ambient, o hałasie i krzyku, Lizard poświęcony jest muzyce rockowej ze specjalizacją progresywną. Wydawane tak naprawdę przez fanów dla fanów, dlatego wydawane w interesujący i nienużący sposób. Numery napchane są treścią i wyczerpującymi oraz fachowymi artykułami, piszą tam ludzie, którzy gatunek zgodny z profilem pism, mają w małym palcu, można nazwać ich ekspertami i warto im zaufać. Niestety takie magazyny nigdy nie wyjdą na powierzchnię, na zawsze są skazane na działanie w niszy.

NOISE Ocena: 4/5, Lizard Ocena: 3/5

Glissando, Ruch Muzyczny

Glissando

Jeśli NOISE i Lizard skazane są na działanie w niszy, to Glissando i Ruch Muzyczny skazane są na działanie po kryjomu i przy świetle świec w kanale. Osób, które są żywo zainteresowane tym, co redaktorzy tych pism mają do powiedzenia, w najlepszym przypadku w całym kraju jest z dziesięć, wliczając w to rodziny tychże redaktorów. Pisząc o muzyce współczesnej, czyli o muzyce trudnej, niechcianej i nierozumianej, ciężko liczyć na poklask mas. Mimo to i Glissando, i Ruch Muzyczny ukazują się konsekwentnie od lat. Funkcjonowanie tych redakcji można porównać do czegoś w rodzaju misji. Dla obu tych tytułów piszą eksperci, piszą osoby uznane, piszą wybitni artyści i historycy muzyki, każdy artykuł, każdy felieton, każda recenzja są przemyślane i pieczołowicie przygotowane. Język jest wyszukany i nieogłupiający, celem jest zdobycie uwagi czytelnika wyrafinowanego. Dziennikarze tych magazynów opisują tylko najlepsze koncerty i tylko najlepsze festiwale, nigdy nie zniżają się do pewnego poziomu. Wszystko jest cacy i na glanc, tylko nikogo to nie obchodzi.

Brak oceny (zawodnik ma zbyt mały wpływ na grę)

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑