The Unfappening, czyli jak poprawić gołą Jennifer Lawrence

Opublikowano Wrzesień 29, 2014 | przez Jaskier

Teoretycznie jest to mission impossible. Nie da się poprawić ideału, nic nie może konkurować z Jennifer w stroju Ewy. Jednak kilku śmiałków spróbowało. Internetowi – nie bójmy się tego słowa – artyści postanowili przygotować odpowiedź na „The Fappening”. Ocenzurować zdjęcia nagich gwiazd, używając do tego celu czegoś więcej niż tylko czarnych pasków zasłaniających miejsca intymne. Efekty są oszałamiające, a niektóre pracom naprawdę brakuje niewiele to miana dzieła sztuki.

Zacznijmy jednak od początku. Wątpimy, ale być może wśród was są tacy, którzy nie słyszeli o całej chryi. Na początku miesiąca do sieci wyciekł plik zawierający zdjęcia i filmy domowej produkcji, których bohaterkami są aktorki, piosenkarki i celebrytki. Najczęściej bez makijażu, a jeszcze częściej bez ubrań. Były to prywatne kolekcje, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego, ale zostały wykradzione przez zdolnego hakera z prywatnych kont gwiazd na platformie „iCloud”. Przynajmniej taka jest oficjalna wersja zdarzeń, bo nie brakuje również teorii spiskowych, które zakładają, że przypadkowości w wycieku było mniej więcej tyle, co mięsa w parówkach. W skrócie: wszystko zostało ukartowane, by podnieść wartość marketingową gwiazd.

Abstrahując od tego, która wersja jest prawdziwa (wszystko wskazuje na to, że jednak pierwsza), na świecie rozgorzała dyskusja na temat naszego bezpieczeństwa w sieci. Organizatorzy „The Unfappening” właśnie zabrali w niej głos i – jak nietrudno się domyślić – jest to wyraz sprzeciwu. „The Fappening miał miejsce. Nie możemy tego zmienić, ale możemy to zatuszować. Przynajmniej tyle możemy” – to lakoniczny komunikat na stronie, na której możemy obejrzeć prace.

Podobały nam się zdjęcia nagich celebrytek (oczywiście nie wszystkie), nie mieliśmy wielkich wyrzutów sumienia, kiedy je przeglądaliśmy, ale taka akcja również nas jara. Klasyczna sytuacja: bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście. Co prawda nie ma cycków, ale jest kreatywnie i z polotem.

Zanim zaprezentujemy wam kilka prac (wszystkie na stronie theunfappening.com), wypada jeszcze przypomnieć kapitalną reklamę Diesla, która opiera się na tym samym patencie:

 

 Zabawne1

zabawne4

zabawne3

zabawne2

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑